Obecność polityków w sieci zbadała Fundacja ePaństwo. Dokonała tego na przykładzie Twittera. Z uwagi na pozycję tego medium w Polsce i jego rosnącą rolę w komunikacji państwa z obywatelami - argumentowano. Utarło się że Facebook jest od tego , aby wrzucać zdjęcia z wakacji , Twitter od wyjaśniania zawiłości polityki . O Salonach blogerskich i Blogerach nie wspomniano.
W rankingu najbardziej obserwowanych / popularnych / parlamentarzystów zwycięża Janusz Palikot , którego na Twitterze śledzi 189 tysięcy osób. Na podium stoi razem z Ryszardem Kaliszem - 47 tysięcy obserwatorów i rzecznikiem PiS Adamen Hoffmanem - 43 tysiące obserwujących.
Palikot stoi też na czele innego rankingu , to jego wpisy były najczęściej udostępniane przez innych użytkowników - 5 tysięcy razy. Najpopularniejsze " ćwierknięcie " to słowa Palikota nawiązujące do wypowiedzi biskupa Tadeusz Pieronka ...... Według Kościoła , homoseksualizm to zboczenie , in vitro to morderstwo , aborcja to zabójstwo , a pedofilia to namiętność...... / a swoją drogą - naprawdę biskup tak powiedział ?? /
Pod względem liczby obserwatorów Palikota nie dogania nawet Radosław Sikorski , który jak nikt inny w Polsce kojarzy się z Twitterem. Szef MSZ ma 166 tysięcy udostępnień i zajmuje 1 miejsce w rankingu najbardziej obserwowana twarz rządu "
Co takiego ma w sobie Palikot że jego popularność nie maleje ? Ludzie chcą go słuchać , oglądać licząc na cyrkowo , błazeńską rozrywkę , czy to coś więcej ? A może wogóle nie ufamy już politykom i wszystko traktujemy z "przymróżeniem oka " nie mając już nadziei na jakiekolwiek zmiany ?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)