MNB MNB
3350
BLOG

Co Pan na to Panie Andrzeju?

MNB MNB Rozmaitości Obserwuj notkę 52

W dniu 31.05.2010 r w Moskwie podpisano Memmorandum o przekazaniu stronie polskiej kopi nagrań z rejestratorów samolotu TU 154 nr 101. Ze strony polskiej podpis złożył min. J.MIller ,stronę rosyjską reprezentował min. transportu Igor Lewitin i szefowa MAK T. Anodina. Dokument podpisano w obecności wicepremiera FR Sergieja Iwanowa.

Jak poinformowały władze obu krajów, memorandum reguluje kwestie związane z przekazaniem nagrań z czarnych skrzynek z uwzględnieniem ograniczeń wynikających z konwencji chicagowskiej o międzynarodowym lotnictwie cywilnym i norm Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO).

Dokument zawiera zobowiązanie strony polskiej do pozostawienia skrzynek w dyspozycji MAK i rosyjskiej prokuratury do czasu zakończenia śledztwa.

Dokument stwierdza też, że badania dokonane przez MAK i przez polskich ekspertów nie budzą wątpliwości i zastrzeżeń obu stron. Odnosi się to do potwierdzenia, że strona akceptuje ten odczyt czarnych skrzynek, jaki został dokonany i przekazany, co jest niesłychanie istotne ze względu na daleko idące wątpliwości dotyczące poprawności odczytu.

Memorandum to budziło i budzi w dalszym ciągu wątpliwości co do zgodności z normami prawnymi.

 

"Szef parlamentarnego zespołu ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz zaapelował do premiera Donalda Tuska o unieważnienie umowy, na podstawie której czarne skrzynki Tu-154M pozostają w Rosji.

Macierewicz zaapelował też o wyciągnięcie konsekwencji wobec szefa MSWiA Jerzego Millera, który 31 maja zeszłego roku podpisał takie memorandum ze stroną rosyjską. Zdaniem Macierewicza, jeżeli umowa ta "była wynikiem bezprawnego nadużycia kompetencji przez ministra Millera", to można ją unieważnić.

- Jeżeli jednak jest inaczej, jeżeli pan Jerzy Miller działał na polecenie i zgodnie z wiedzą pana premiera Tuska, to znaczy, że mamy do czynienia z przestępczą grą wobec polskiej opinii publicznej i Polaków - dodał. Jego zdaniem, w takim wypadku, premier powinien "co najmniej" podać się do dymisji."

www.wprost.pl/ar/241061/Macierewicz-uniewaznic-umowe-ws-czarnych-skrzynek/

Jednakże w dniu 29 lipca 2011 r ,co zostało potwierdzone przez zastępcę szefa MAK Morozowa, min. MSWiA J. MIller oswiadczył iż lot samolotu TU 154M nr boczny 101 w dniu 10.04.2010 był lotem WOJSKOWYM.

Czyli przepisy ICAO oraz Konwencja Chicagowska nie mają zastosowania, przekazanie rejstratorów dla MAK jest bezzasadne, samolot pozostawał i pozostaje w gesti MON ,a więc MSWiA nie mogło o nim decydować.

Z powyższego podpisanie dokumentu było czynnością bezprawną oraz ustalenia MAK są bezwartościowe ponieważ MAK badał samolot "cywilny" jakim TU 154 nie jest i nigdy nie był.

Teraz czekam na ruch Prokuratora Generalnego A. Seremeta.

MNB
O mnie MNB

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Rozmaitości