”...Skalski to mistrz syntezy ”sprzedawanej”... atrakcyjnie” (Stefan Kisielewski)
"Gdyby nie ”zamach”, Lech Kaczyński, w pół roku później przegrałby w wyborach z Bronisławem Komorowskim, prawdopodobnie już w pierwszej turze. Byłby kłopotem dla Prawa i Sprawiedliwości."
Raczej fakty nie potwierdzją tej opinii
"Komentując najnowsze sondaże wyborcze, prezydent Lech Kaczyński powiedział, że przed pięciu laty o tej porze był w ówczesnych sondażach na czwartym miejscu. Prezydent dodał, że sytuacja sprzed pięciu laty nie musi się powtórzyć."
"Gdyby pierwsza tura wyborów prezydenckich odbyła się w ubiegły weekend, najwięcej głosów (18%) otrzymałby Lech Kaczyński - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Tuż za nim jest Bronisław Komorowski, wymieniany najczęściej jako nowy kandydat PO (17%). Andrzej Olechowski ma 6% poparcia (dwa tygodnie temu - 7 7%), a Jerzy Szmajdziński - 5% (miał 4%), Waldemar Pawlak 3% (wcześniej 2%)."
Jeżeli kandydowałby Sikorski to także nie byłby pewny wygranej
Sądaż GW z 5-7 lutego 2010 L. Kaczyński 26
Sikorski 22
Może pora obudzić rozum ?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)