modus in actu modus in actu
112
BLOG

Od prawdy materialnej do stwierdzalności

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

1. Zmiana paradygmatu epistemicznego

Przejście od prawdy materialnej do stwierdzalności nie polega wyłącznie na zmianie przepisów procesowych. Jest to zmiana paradygmatu epistemicznego, czyli odpowiedzi na pytanie:

co w ogóle może zostać uznane za fakt prawny.

Prawda materialna zakładała, że:

• istnieje rzeczywistość zdarzeń,

• możliwa jest jej rekonstrukcja,

• prawo musi się do niej odnieść, aby zachować sens.

Stwierdzalność zakłada natomiast, że:

• fakt jest tym, co zostało skutecznie wykazane w ramach procedury,

• rzeczywistość nie jest punktem odniesienia, lecz tłem,

• prawdziwe jest to, co da się stwierdzić w języku procesu.

2. Prawda materialna jako relacja poznawcza

W klasycznym modelu procedury prawda materialna miała charakter relacyjny:

• pomiędzy podmiotem poznającym (sądem),

• a rzeczywistością zdarzeń.

Dowód:

• służył poznaniu,

• był środkiem dotarcia do faktu,

• miał charakter epistemiczny, nie tylko formalny.

Prawo zakładało, że fakt poprzedza język, a nie odwrotnie.

3. Stwierdzalność jako kategoria językowa

Stwierdzalność nie jest pojęciem ontologicznym ani epistemologicznym w klasycznym sensie. Jest kategorią językowo-proceduralną.

Fakt stwierdzalny to fakt, który:

• został ujęty w dopuszczalnej formie,

• mieści się w ramach relewantności procesowej,

• jest kompatybilny z regułami dowodowymi.

Nie jest istotne:

• czy fakt miał miejsce,

• lecz czy może być wypowiedziany i utrzymany w dyskursie procesowym.

4. Architektura semiotyczna postępowania

Procedura cywilna tworzy zamkniętą architekturę znaków, w której:

• zdarzenia są transliterowane na fakty procesowe,

• fakty są kodowane w twierdzenia,

• twierdzenia podlegają ocenie nie pod kątem prawdziwości, lecz dopuszczalności.

Jest to architektura:

• selektywna,

• redukcyjna,

• formatywna.

Oznacza to, że postępowanie nie odzwierciedla świata, lecz wytwarza jego procesową wersję.

5. Prawo jako dyskurs formatywny

W tym sensie prawo przestaje być tylko normatywne, a staje się formatywne.

Dyskurs formatywny:

• nie opisuje rzeczywistości,

• lecz ją kształtuje poprzez warunki mówienia.

W procedurze cywilnej:

• tylko to, co da się powiedzieć zgodnie z regułami, może „zaistnieć”,

• milczenie, brak dowodu, brak formy = nieistnienie faktu,

• fakt niewyrażalny procesowo jest faktem wykluczonym.

Prawo działa więc jak instancja semiotyczna, a nie poznawcza.

6. Odniesienie zastąpione koherencją

Prawda materialna opierała się na odniesieniu:

fakt ↔ rzeczywistość.

Stwierdzalność opiera się na koherencji:

twierdzenie ↔ reguły procedury ↔ inne twierdzenia.

To przesunięcie jest kluczowe:

• znika pytanie o „jak było”,

• pojawia się pytanie o „czy da się to utrzymać w systemie”.

7. Semiotyczne domknięcie faktu

Fakt procesowy:

• nie jest już śladem zdarzenia,

• lecz produktem semiozy procesowej.

Znaki w postępowaniu:

• nie odsyłają do rzeczy,

• odsyłają do innych znaków (pism, protokołów, ocen).

Postępowanie tworzy łańcuch autoreferencyjny, w którym:

• znaczenie krąży wewnątrz systemu,

• rzeczywistość zostaje zredukowana do pretekstu wejścia do dyskursu.

8. Skutki: neutralizacja doświadczenia

W architekturze stwierdzalności:

• doświadczenie krzywdy nie ma znaczenia, jeśli nie zostanie poprawnie zakodowane,

• intuicja sprawiedliwości jest irrelewantna,

• prawda materialna staje się „pozaprocesowa”.

Prawo przestaje być formą życia, a staje się proceduralnym uniwersum znaków.

9. Ciągłość historyczna

Model stwierdzalności:

• nie jest zerwaniem z mechanicznością,

• lecz jej dopełnieniem.

Mechaniczna jurysprudencja:

• automatyzowała normę.

Stwierdzalność:

• automatyzuje fakt.

Razem tworzą kompletny system formalnej autonomii prawa.

Przejście od prawdy materialnej do stwierdzalności oznacza transformację procedury cywilnej w dyskurs formatywny, w którym fakt nie jest rozpoznawany, lecz produkowany w ramach zamkniętej architektury semiotycznej; prawo traci charakter relacyjny i staje się systemem autoreferencyjnych znaków.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo