modus in actu modus in actu
129
BLOG

Instrumentalizacja prawa cywilnego i jego logika wewnętrzna

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Od dobra jako odniesienia do prawa jako narzędzia

Streszczenie

Artykuł analizuje zjawisko instrumentalizacji prawa cywilnego, rozumiane jako wykorzystywanie norm i instytucji prawnych do osiągania korzyści moralnie nieuprawnionych, przy zachowaniu formalnej poprawności. Teza zasadnicza głosi, że instrumentalizacja nie jest nadużyciem marginalnym, lecz konsekwencją zerwania prawa z ideą Dobra oraz przyjęcia antropologii człowieka „z natury złego”, a także redukcji prawa do systemu znaków i operacji. W drugiej części artykułu rozwinięta zostaje koncepcja logiki prawa cywilnego, rozumianej nie formalnie, lecz jako wymóg koherencji, wynikania i spójności stanowiska podmiotu prawa wobec jego własnych zachowań. Brak tej logiki stanowi główne kryterium rozpoznania instrumentalizacji.

1. Instrumentalizacja prawa: definicja wstępna

Przez instrumentalizację prawa cywilnego rozumie się sytuację, w której podmiot:

• korzysta z instytucji prawnych (umowy, własności, odpowiedzialności, przedawnienia, formalizmu),

nie w celu realizacji dobra relacyjnego,

• lecz wyłącznie jako środka osiągnięcia korzyści, która:

o jest moralnie nieuprawniona,

o sprzeczna z intuicją dobra,

o choć formalnie zgodna z prawem.

Instrumentalizacja:

• nie polega na naruszeniu normy,

• polega na użyciu normy wbrew jej sensowi aksjologicznemu.

2. Instrumentalizacja a zerwanie z ideą Dobra

W świetle wcześniejszej metafizyki prawa cywilnego instrumentalizacja staje się możliwa dopiero wtedy, gdy:

1. Dobro przestaje być odniesieniem (Platon, Tomasz),

2. Wolność i równość funkcjonują jako samodzielne znaki,

3. Prawo zostaje zredukowane do systemu reguł i operacji.

W tym sensie instrumentalizacja nie jest:

• błędem interpretacyjnym,

• nadużyciem jednostkowym,

• patologią marginesu.

Jest strukturalną możliwością prawa oderwanego od dobra.

3. Antropologia instrumentalizacji: człowiek „z natury zły”

Instrumentalizacja prawa jest logicznie spójna z antropologią, według której:

• człowiek dąży do maksymalizacji własnej korzyści,

• prawo ma jedynie ograniczać szkody,

• moralność nie jest źródłem obowiązywania prawa.

Ta antropologia – wywodząca się od Thomas Hobbes – prowadzi do wniosku, że:

skoro każdy działa egoistycznie,

to sprytne wykorzystanie prawa jest racjonalne,

a nie naganne.

W tym modelu:

• prawo nie ocenia intencji,

• nie interesuje się spójnością osoby,

• chroni wyłącznie formalną poprawność.

4. Prawo jako system znaków: warunek instrumentalizacji

Jeżeli prawo funkcjonuje jako system znaków, a nie jako nośnik sensu:

• norma nie „odsyła” do dobra,

• lecz jedynie do innych norm,

• procedura zastępuje odniesienie.

W takim systemie:

czyn zły może być legalny,

• a nawet „racjonalny”,

• jeśli tylko mieści się w operacyjnej logice systemu.

To dokładnie ten moment, o którym pisał Gustav Radbruch: legalność oddzielona od moralności przestaje być zaporą dla zła.

5. Logika prawa cywilnego: nie formalna, lecz egzystencjalna

Kluczowe przejście:

instrumentalizacja nie ujawnia się na poziomie norm,

lecz na poziomie logiki zachowania podmiotu.

5.1. Logika jako koherencja

Logika prawa cywilnego polega na tym, że:

• stanowisko podmiotu powinno być wewnętrznie spójne,

• jego zachowania w czasie powinny:

o wynikać jedne z drugich,

o nie zaprzeczać sobie w zależności od interesu chwili.

Instrumentalizacja ujawnia się tam, gdzie:

ten sam podmiot wybiórczo powołuje się na prawo

raz jako tarczę,

raz jako broń,

bez spójnej narracji dobra.

5.2. Wynikanie zamiast literalności

W klasycznej logice formalnej liczy się zgodność z regułą.

W logice prawa cywilnego:

• istotne jest wynikanie postawy z przyjętych założeń.

Jeżeli podmiot:

• raz uznaje autonomię woli,

• a innym razem neguje ją,

• raz akceptuje ryzyko,

• a innym razem je przerzuca,

to prawo jest używane instrumentalnie, nawet jeśli każda z tych pozycji da się osobno „obronić” normatywnie.

5.3. Spójność jako kryterium uczciwości

Spójność zachowania jest w prawie cywilnym funkcjonalnym odpowiednikiem uczciwości.

Nie chodzi o:

• heroizm moralny,

• altruizm,

lecz o minimalną zasadę:

nie można korzystać z prawa w sposób logicznie sprzeczny z własnym wcześniejszym stanowiskiem i zachowaniem.

Tam, gdzie ta spójność zanika, pojawia się instrumentalizacja.

6. Instrumentalizacja jako forma zła „legalnego”

W świetle powyższego instrumentalizacja prawa cywilnego:

• nie jest bezprawiem,

• nie jest przestępstwem,

jest formą zła legalnego.

Zło to:

• nie narusza norm,

• narusza sens relacji,

• niszczy zaufanie,

• degraduje prawo do roli techniki.

Naturalna intuicja dobra:

• to zło rozpoznaje,

• lecz zostaje unieważniona przez formalizm.

7. Związek z jurysprudencją kwantową

W jurysprudencji kwantowej:

• spójność osoby przestaje mieć znaczenie,

• liczy się operacyjna skuteczność,

• zachowania są oceniane punktowo, nie całościowo.

To sprzyja instrumentalizacji, ponieważ:

system nie „widzi” osoby,

widzi tylko kolejne stany operacyjne.

Instrumentalizacja prawa cywilnego nie polega na łamaniu prawa,

lecz na używaniu go wbrew idei Dobra i wbrew logice własnych działań.

Prawo cywilne:

• nie jest w stanie wyeliminować instrumentalizacji normą,

• może ją jedynie ograniczać przez wymaganie spójności, koherencji i wynikania.

Tam, gdzie te kategorie znikają, prawo staje się:

zasłoną dla niecnych czynów,

a legalność – alibi dla zła.

Przypisy

1. Platon, Państwo.

2. Thomas Aquinas, Summa Theologiae.

3. Thomas Hobbes, Leviathan.

4. Gustav Radbruch, Gesetzliches Unrecht und übergesetzliches Recht.

5. L. Fuller, The Morality of Law (wewnętrzna moralność prawa – koherencja i spójność).


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo