Streszczenie
Artykuł rozwija tezę, zgodnie z którą współczesne prawo – w szczególności prawo cywilne funkcjonujące w warunkach rozbudowanej proceduralizacji – nie jest już przede wszystkim systemem rozstrzygania sporów ani realizacji sprawiedliwości, lecz systemem emisji czasu. W ramach ius operativum czas postępowania staje się podstawowym nośnikiem wartości systemowej, analogicznym do pieniądza w nowoczesnych reżimach monetarnych. Prawo materialne pełni funkcję aktywa normatywnego, natomiast procedura działa jak mechanizm jego czasowej monetyzacji. Przewlekłość postępowań nie jest zatem patologią, lecz strukturalnym efektem ontologii prawa operacyjnego.
Słowa kluczowe: ius operativum, czas proceduralny, przewlekłość postępowań, ontologia prawa, asymptota, normatywność
1. Od prawa jako formy życia do prawa jako systemu operacji
W klasycznych ujęciach filozofii prawa prawo było rozumiane jako forma życia wspólnego: porządek normatywny osadzony w praktykach społecznych, obyczaju i etosie. Normy prawa miały regulować działania, stabilizować oczekiwania i umożliwiać wspólne trwanie¹.
Wraz z przejściem do nowoczesnej proceduralizacji i racjonalizacji, prawo stopniowo traciło ten charakter. Zamiast organizować życie, zaczęło organizować procesy. Zamiast domykać konflikty, zaczęło je przetwarzać. W tym momencie prawo przestało być formą życia, a stało się systemem operacyjnym.
2. Ius operativum i zmiana ontologii normatywności
W ius operativum normatywność nie wypływa już z:
odniesienia do sprawiedliwości (prawo naturalne),
ani wyłącznie z aktu ustanowienia (prawo pozytywne).
Źródłem normatywności staje się architektura operacyjna:
procedury,
reguły dowodowe,
formaty narracyjne,
mechanizmy kontroli i odwołań,
antycypacja przyszłych rozstrzygnięć.
Prawo nie „obowiązuje” w sensie klasycznym.
Prawo działa, a jego działanie mierzy się czasem.
3. Czas proceduralny jako podstawowy zasób
W tym paradygmacie czas nie jest:
kosztem ubocznym,
ani efektem niewydolności.
Czas jest zasobem systemowym.
Każda jednostka czasu postępowania:
generuje nowe operacje,
produkuje nowe byty normatywne,
uzasadnia dalsze istnienie procedury,
stabilizuje system poprzez własną reprodukcję.
Można to ująć w tezie:
Prawo operacyjne nie zużywa czasu – ono go emituje.
4. Emisja czasu a asymptota rozstrzygnięcia
Rozstrzygnięcie w ius operativum funkcjonuje jako asymptota. System zbliża się do niego poprzez kolejne operacje, lecz każda operacja:
redukuje jedną nieoznaczoność,
jednocześnie wytwarzając inne.
Podobnie jak w paradoksie Zenona:
droga do celu jest nieskończenie dzielona,
a osiągnięcie punktu granicznego nigdy nie jest pełne.
Czas nie prowadzi do końca.
Czas podtrzymuje proces.
5. Prawo materialne jako aktywo normatywne
Prawo cywilne materialne – zobowiązania, własność, odpowiedzialność – pełni w tym układzie rolę aktywów:
dostarcza potencjałów konfliktu,
generuje zdarzenia prawnie relewantne,
umożliwia uruchomienie procedury.
Procedura:
nie służy wyłącznie realizacji tych norm,
lecz rozciąga je w czasie,
przekształcając sens normatywny w ciąg operacji.
Prawo materialne zostaje więc „upłynnione” w czasie proceduralnym.
6. Analogia monetarna: normatywna MMT
Struktura ius operativum wykazuje uderzające podobieństwo do nowoczesnych teorii pieniądza, takich jak Modern Monetary Theory:
pieniądz nie musi mieć pokrycia w realnej wartości,
jest emitowany operacyjnie,
funkcjonuje, dopóki system go obsługuje.
Analogicznie:
normatywność nie musi mieć pokrycia w sprawiedliwości,
jest emitowana proceduralnie,
działa, dopóki system produkuje czas.
Przewlekłość postępowań nie jest więc „deficytem”, lecz wewnętrznym długiem czasu, który system jest w stanie nieustannie rolować.
7. Samonapędzający się charakter systemu
Emisja czasu prowadzi do autopojetycznej pętli:
procedura generuje byty,
byty wymagają dalszej obsługi,
obsługa wymaga czasu,
czas uzasadnia dalszą procedurę.
Nie ma tu złej woli ani świadomej instrumentalizacji. Jest logika systemowa, w której trwanie staje się warunkiem własnej racjonalności.
8. Konsekwencje normatywne i ontologiczne
Jeżeli prawo jest systemem emisji czasu, to:
konstytucyjne prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie staje się normą ontologicznie sprzeczną z ius operativum,
sprawiedliwość przestaje być miarą, a staje się zakłóceniem,
rozstrzygnięcie nie kończy procesu, lecz go domyka tymczasowo.
Prawo nie tyle „nie nadąża za życiem”, ile przestało być jego formą.
9. Zakończenie
W epoce ius operativum prawo nie jest już systemem norm prowadzących do rozstrzygnięcia, lecz systemem emisji czasu, w którym trwanie postępowania staje się podstawowym faktem normatywnym. To nie przewlekłość jest problemem prawa, lecz prawo jest ontologią, w której czas zastąpił sens.
Gdy prawo traci sprawiedliwość jako źródło, musi żyć z czasu.
Przypisy
Arystoteles, Polityka; Etyka nikomachejska.
N. Luhmann, Das Recht der Gesellschaft.
J. Habermas, Faktyczność i obowiązywanie.
Z. Bauman, Nowoczesność i Zagłada.
G. Deleuze, Różnica i powtórzenie.
Arystoteles, Fizyka, ks. VI (paradoksy Zenona).


Komentarze
Pokaż komentarze