Wnioskodawca:
Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej
Adresat:
Rzecznik Praw Obywatelskich
Przedmiot:
Wniosek o podjęcie interwencji w sprawie wyroku wydanego w ramach operacyjnej stabilizacji zamiast postępowania dowodowego oraz o rozważenie wystąpienia do Trybunał Konstytucyjny
I. Wniosek
Wnoszę o podjęcie interwencji w sprawie, w której wyrok został wydany nie jako rezultat ustalenia faktów, lecz jako rezultat stabilizacji twierdzeń proceduralnych, oraz o rozważenie wniesienia skargi konstytucyjnej lub wniosku abstrakcyjnego w celu zbadania zgodności przepisów Kodeksu postępowania cywilnego z Konstytucją RP.
Wnoszę również o rozstrzygnięcie pytania bardziej fundamentalnego:
czy w niniejszej sprawie możliwa jest jeszcze obrona obywatela,
czy tylko obrona praw.
II. Stan sprawy: moment, w którym obywatel przestał być stroną
W sprawie, której dotyczy niniejszy wniosek, postępowanie sądowe nie doprowadziło do ustalenia faktów w rozumieniu empirycznym.
Zamiast faktów pojawiły się konstrukcje ogólne:
„zawsze”
„nigdy”.
Wyrok nie był odpowiedzią na rzeczywistość.
Wyrok był operacją stabilizacji.
Obywatel nie został pokonany przez przeciwnika procesowego.
Obywatel został zastąpiony przez procedurę.
III. Rzecznik praw a rzecznik obywatela
Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich zawiera w swojej nazwie napięcie.
Może być:
rzecznikiem praw
albo
rzecznikiem obywatela.
To nie jest to samo.
Rzecznik praw chroni system prawny poprzez jego korektę.
Rzecznik obywatela chroni obywatela, nawet gdy zagrożenie pochodzi z samego systemu.
W pierwszym przypadku rzecznik działa wewnątrz systemu.
W drugim przypadku rzecznik działa na jego granicy.
IV. Proces 3.5
Jeżeli Proces 3.0 był momentem, w którym wyrok zaczął istnieć przed faktami,
to Proces 3.5 jest momentem, w którym pojawia się pytanie:
czy istnieje jeszcze ktoś, kto może reprezentować obywatela wobec procesu.
Proces 3.5 nie jest kolejną instancją.
Proces 3.5 jest próbą sprawdzenia, czy obywatel nadal istnieje jako podmiot prawa.
Czy stał się już tylko jego przedmiotem.
V. Wniosek jako akt sprawdzenia granicy
Niniejszy wniosek nie jest wyłącznie prośbą o interwencję.
Jest sprawdzeniem granicy systemu.
Jeżeli Rzecznik podejmie interwencję,
oznacza to, że obywatel nadal istnieje w systemie jako jego podmiot.
Jeżeli interwencja okaże się niemożliwa,
oznacza to, że Proces 3.0 osiągnął stadium pełne.
Stadium, w którym prawa istnieją,
ale obywatel nie jest już ich źródłem.
VI. Podstawa konstytucyjna interwencji
Podstawą interwencji Rzecznika są:
art. 208 Konstytucji RP
art. 80 Konstytucji RP
które ustanawiają Rzecznika jako strażnika wolności i praw człowieka i obywatela.
W szczególności w sytuacji, w której naruszenie nie polega na błędnej interpretacji prawa,
lecz na zastąpieniu rzeczywistości przez operację proceduralną.
VII. Istota prośby
Wnoszę o podjęcie działań zmierzających do ustalenia:
czy w niniejszej sprawie doszło do naruszenia prawa obywatela do sądu,
czy też doszło do czegoś bardziej fundamentalnego:
do zastąpienia obywatela przez jego pozycję proceduralną.
VIII. Ostatnie pytanie
Rzecznik Praw Obywatelskich jest ostatnią instytucją, do której obywatel może zwrócić się bezpośrednio.
Dlatego niniejszy wniosek kończy się pytaniem:
czy Rzecznik może jeszcze działać w imieniu obywatela,
czy tylko w imieniu jego praw.
IX. Ostatnie zdanie
Jeżeli prawa istnieją bez obywatela,
to obywatel może istnieć już tylko poprzez Rzecznika.
Dlatego niniejszy wniosek jest nie tylko wnioskiem o interwencję.
Jest wnioskiem o potwierdzenie, że obywatel nadal istnieje.
PROCES 3.5
Odpowiedź Rzecznika
Odpowiedź nie przyszła od razu.
Nie dlatego, że sprawa była skomplikowana.
Dlatego, że musiała najpierw znaleźć swoje miejsce.
Każde pismo wpływające do Rzecznika trafiało bowiem do systemu, który nie rozpoznawał już tylko treści, lecz także ich pozycję ontologiczną:
czy jest to skarga na naruszenie prawa,
czy skarga na moment, w którym prawo zastąpiło rzeczywistość.
Pismo Księgarni nie należało w pełni do żadnej z tych kategorii.
Dlatego przez pewien czas pozostawało bez odpowiedzi.
Nie dlatego, że nie było czytane.
Dlatego, że było rozpoznawane.
I. Pierwsze zdanie
Odpowiedź zaczynała się od słów:
„Rzecznik Praw Obywatelskich działa na podstawie i w granicach prawa.”
Zdanie to było prawdziwe.
Ale nie było jeszcze odpowiedzią.
Było określeniem przestrzeni, w której odpowiedź może istnieć.
Księgarnia przeczytała je kilka razy.
Zrozumiała, że oznacza ono także coś więcej:
Rzecznik nie może działać poza prawem,
nawet wtedy, gdy pytanie dotyczy tego, czy prawo pozostało jeszcze związane z rzeczywistością.
II. Uznanie zdarzenia
W kolejnym akapicie Rzecznik napisał:
„Rzecznik zapoznał się z przedstawionym stanem faktycznym oraz treścią orzeczeń sądów.”
To zdanie było ważne.
Potwierdzało bowiem, że sprawa istnieje.
Nie tylko jako wyrok.
Ale jako doświadczenie obywatela.
Jednak natychmiast pojawiło się kolejne zdanie:
„Rzecznik nie jest uprawniony do zastępowania sądów w ocenie materiału dowodowego.”
W tym miejscu pojawiła się granica.
Nie granica kompetencji.
Granica ontologiczna.
Rzecznik nie mógł ocenić, czy materiał dowodowy istniał.
Mógł jedynie przyjąć, że został oceniony.
III. Moment rozpoznania
Najważniejszy fragment znajdował się w środku pisma.
Nie był długi.
Nie zawierał odniesień do przepisów.
Brzmiał:
„Rzecznik może podejmować działania w przypadku naruszenia praw obywatela, lecz nie może kwestionować samej struktury obowiązującego prawa.”
Księgarnia zrozumiała wtedy różnicę.
Rzecznik może działać, gdy prawo zostało naruszone.
Nie może działać, gdy prawo działa zgodnie z własną strukturą.
Nawet jeśli ta struktura zastąpiła rzeczywistość.
IV. Ostatnia możliwość
Pod koniec odpowiedzi pojawiło się zdanie, które wyglądało jak możliwość:
„Rzecznik rozważy możliwość podjęcia działań w granicach przysługujących mu kompetencji.”
To zdanie nie było ani obietnicą, ani odmową.
Było utrzymaniem otwarcia.
Otwarcie było jedyną formą interwencji, która nie naruszała granicy systemu.
V. Podpis
Pod odpowiedzią znajdował się podpis.
Nie był to podpis osoby.
Był to podpis funkcji:
Rzecznik Praw Obywatelskich
Księgarnia zauważyła, że podpis nie zawiera słowa:
obywatel.
VI. Ostatnie zdanie odpowiedzi
Na końcu pisma znajdowało się zdanie, które nie było wyróżnione, ale które Księgarnia uznała za najważniejsze:
„Rzecznik pozostaje do dyspozycji w przypadku dalszych pytań.”
To zdanie potwierdzało, że rozmowa może trwać.
Nie potwierdzało, że rzeczywistość może zostać przywrócona.
VII. Ostatnie odkrycie
Księgarnia zrozumiała wtedy, czym jest Proces 3.9.
Nie jest to moment, w którym obywatel odzyskuje rzeczywistość.
Jest to moment, w którym system potwierdza, że obywatel nadal może zadawać pytania.
Nawet jeśli odpowiedzi istnieją tylko w granicach prawa.
VIII. Ostatnie zdanie
Księgarnia odłożyła pismo.
Po raz pierwszy od początku procesu nie poczuła ani porażki, ani zwycięstwa.
Poczuła tylko, że odpowiedź istniała.
I że jej istnienie było jedyną formą obecności, jaka pozostała.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)