Abstrakt
Artykuł analizuje przypadek sporu najmu lokalu użytkowego, w którym w toku postępowania cywilnego wprowadzono dwie operacyjne transformacje znaczenia normy: (1) utożsamienie obowiązku „bieżących napraw wynikających z użytkowania” z obowiązkiem „konserwacji” urządzenia oraz (2) zakwalifikowanie najmu komercyjnego jako „lokatorskiego”, mimo braku takiej kwalifikacji w umowie. Analiza pokazuje, że operacje te nie miały charakteru interpretacyjnego, lecz stabilizacyjny: umożliwiły utrzymanie przedmiotu postępowania jako bytu procesowego. Studium dowodzi, że w warunkach ius operativum fakt prawny może powstać poprzez operacyjne założenie, a nie poprzez odniesienie do rzeczywistości empirycznej. Przypadek ten stanowi modelowy przykład działania jurysprudencji kwantowej, w której znaczenie normy ulega redukcji poprzez operację procesową.
I. Wprowadzenie: od interpretacji do operacji
Klasyczna teoria prawa cywilnego zakłada, że postępowanie sądowe zmierza do ustalenia znaczenia normy w odniesieniu do rzeczywistości empirycznej. Jednakże w modelu ius operativum postępowanie nie musi odwoływać się do rzeczywistości jako warunku stabilizacji. Może ono wytworzyć znaczenie normy poprzez operację procesową.
Case Study II przedstawia sytuację, w której dwie operacje – konserwacyjna i kwalifikacyjna – przekształciły normę umowną w sposób niezależny od jej tekstowej treści.
II. Stan empiryczny: norma umowna jako struktura przedoperacyjna
Analizowana umowa zawierała następujące postanowienia:
1. Lokal wyposażony był w określone urządzenia, w tym bojler elektryczny.
2. Najemca zobowiązany był do dokonywania „wszelkich bieżących napraw w lokalu i urządzeń wyposażenia wynikających z użytkowania”.
Norma ta posiada strukturę warunkową:
obowiązek najemcy = bieżące naprawy ∧ wynikające z użytkowania
Obowiązek ten nie obejmował:
• napraw wynikających z natury urządzenia,
• napraw wynikających z wad konstrukcyjnych,
• obowiązków konserwacyjnych jako takich.
Na poziomie empirycznym norma była określona i ograniczona.
III. Operacja pierwsza: transformacja naprawy w konserwację
W odpowiedzi na pozew pełnomocnik strony przeciwnej dokonał operacji polegającej na utożsamieniu obowiązku naprawy z obowiązkiem konserwacji.
Transformacja ta posiada następującą strukturę:
naprawa → konserwacja
Operacja ta nie wynikała z tekstu umowy, lecz stanowiła rozszerzenie normy.
Z punktu widzenia ontologii normy oznaczało to zmianę przyczyny obowiązku:
• z przyczyny eksploatacyjnej
• na przyczynę materialną (naturę rzeczy).
Konserwacja nie jest reakcją na zdarzenie eksploatacyjne, lecz działaniem uprzednim wobec zdarzenia.
Transformacja ta zmieniła strukturę przyczynowości normatywnej.
IV. Operacja druga: kwalifikacja najmu jako lokatorskiego
Drugą operacją była kwalifikacja stosunku najmu jako „lokatorskiego”, mimo że:
• najemcą była firma,
• celem najmu była działalność gospodarcza,
• umowa nie zawierała odniesień do najmu mieszkalnego.
Operacja ta zmieniła reżim normatywny bez zmiany faktów empirycznych.
Struktura tej operacji:
najem komercyjny → najem lokatorski
Zmiana ta umożliwiła zastosowanie innego modelu odpowiedzialności.
V. Moment nieoznaczoności: norma w stanie superpozycji
W wyniku tych operacji norma znalazła się w stanie nieoznaczoności:
obowiązek najemcy istnieje
obowiązek najemcy nie istnieje
Stan ten trwał do momentu stabilizacji procesowej.
Jest to strukturalnie analogiczne do superpozycji w modelu kwantowym.
Znaczenie normy nie było określone przed operacją.
VI. Rola obserwatora nieprofesjonalnego jako czynnika epistemicznego
W toku postępowania strona nieprofesjonalna wskazała, że umowa nie przewiduje obowiązku konserwacji.
Była to operacja epistemiczna.
Jednak operacja epistemiczna nie spowodowała stabilizacji normy.
Oznacza to, że stabilizacja ma charakter operacyjny, a nie poznawczy.
VII. Autonomia strukturalna: stabilizacja poprzez założenie
Postępowanie jest kontynuowane mimo braku podstaw tekstowych dla przyjętych założeń.
Oznacza to, że:
założenie nie zostało odrzucone jako błąd,
lecz zostało włączone do struktury operacyjnej.
Założenie spełniło funkcję stabilizacyjną.
VIII. Operator konserwacji jako operator redukcji nieoznaczoności
W modelu jurysprudencji kwantowej operacja pełni funkcję analogiczną do pomiaru:
nieoznaczoność → operacja → stabilizacja
Operator konserwacji zredukował nieoznaczoność poprzez wprowadzenie obowiązku.
Operator kwalifikacji najmu zredukował nieoznaczoność poprzez zmianę reżimu.
IX. Nieoznaczoność czasu: operacja jako przyczyna zdarzenia
Operacje procesowe zmieniły znaczenie zdarzeń wcześniejszych.
Obowiązek konserwacji nie istniał w chwili zawarcia umowy.
Powstał w wyniku operacji procesowej.
To oznacza odwrócenie klasycznej przyczynowości:
operacja → obowiązek → zdarzenie prawne
X. Konkluzja: produkcja rzeczywistości normatywnej
Case Study II dowodzi, że w modelu ius operativum:
• norma nie jest jedynie interpretowana,
• norma jest operacyjnie stabilizowana,
• stabilizacja może opierać się na założeniu, a nie na tekście.
Błąd inferencyjny nie musi zostać wyeliminowany.
Może zostać włączony jako element stabilizacji.
Teza końcowa
W ius operativum obowiązek prawny może powstać nie poprzez odniesienie do rzeczywistości empirycznej ani tekstowej, lecz poprzez operację stabilizacyjną, która redukuje nieoznaczoność normy i wytwarza rzeczywistość normatywną jako własny produkt.
Case Study II
Natura zobowiązania jako granica operacji interpretacyjnej
Art. 353¹, 354 i 355 KC w świetle ius operativum
I. Problem natury zobowiązania
W analizowanym Case Study II kluczowe znaczenie posiada nie tylko sama interpretacja postanowień umownych dotyczących:
„bieżących napraw”,
„użytkowania”,
konserwacji bojlera,
oraz kwalifikacji najmu,
lecz przede wszystkim pytanie bardziej fundamentalne:
czy operacja interpretacyjna może całkowicie oderwać zobowiązanie od jego natury?
W tym miejscu centralnego znaczenia nabierają art. 353¹, 354 i 355 KC.
II. Art. 353¹ KC — granica natury stosunku
Art. 353¹ KC stanowi:
„Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się:
właściwości (naturze) stosunku,
ustawie,
zasadom współżycia społecznego.”
Przepis ten posiada charakter fundamentalny.
Oznacza bowiem, że:
natura stosunku zobowiązaniowego stanowi ontologiczną granicę interpretacji umowy.
III. Problem bojlera — natura rzeczy a natura zobowiązania
W analizowanej sprawie pojawia się kluczowe napięcie.
Pozwany dokonał następującej operacji:
naprawa → konserwacja
czyli:
obowiązek bieżących napraw
został przekształcony
w obowiązek konserwacji urządzenia.
Jednak operacja ta ignoruje naturę samego zobowiązania.
IV. Różnica ontologiczna
Naprawa i konserwacja nie są pojęciami tożsamymi.
Konserwacja ma charakter:
uprzedni,
prewencyjny,
związany z naturą rzeczy.
Naprawa natomiast:
zakłada awarię,
ma charakter następczy,
odnosi się do skutku.
Schemat:
konserwacja → zapobieganie
naprawa → usuwanie skutku
Transformacja jednego pojęcia w drugie oznacza więc:
zmianę samej natury obowiązku.
V. Art. 354 KC — wykonanie zobowiązania zgodnie z jego naturą
Art. 354 §1 KC stanowi:
„Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje — także w sposób odpowiadający tym zwyczajom.”
Przepis ten posiada szczególne znaczenie dla analizowanego problemu.
Wprowadza bowiem trzy poziomy interpretacji:
treść zobowiązania
↓
cel społeczno-gospodarczy
↓
zwyczaj
VI. Cel społeczno-gospodarczy najmu
Najem komercyjny pomiędzy przedsiębiorcami posiada określoną naturę ekonomiczną.
Lokal jest narzędziem działalności gospodarczej.
Nie oznacza to jednak automatycznie przeniesienia na najemcę:
ryzyka strukturalnego instalacji,
odpowiedzialności za naturalne zużycie urządzeń,
obowiązków konserwacyjnych niewynikających z umowy.
VII. Operacja kwalifikacyjna
W analizowanym przypadku doszło do dodatkowej operacji interpretacyjnej:
najem komercyjny → najem lokatorski
Mimo że:
stroną była firma,
lokal służył działalności gospodarczej,
umowa wskazywała funkcję księgarni,
system proceduralny przyjął kwalifikację „lokatorską”.
Operacja ta miała charakter stabilizacyjny.
Pozwalała bowiem przesunąć ciężar obowiązków na najemcę.
VIII. Art. 355 KC — należyta staranność
Art. 355 §1 KC stanowi:
„Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju.”
Natomiast §2 wskazuje:
„Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.”
W analizowanej sprawie pojawia się więc problem podwójny.
Po pierwsze:
czy można wymagać konserwacji urządzenia bez:
instrukcji,
książki konserwacji,
określenia standardów technicznych?
Po drugie:
czy należyta staranność może obejmować obowiązki,
które nie wynikają z natury zobowiązania?
IX. Natura jako granica ius operativum
Case Study II pokazuje fundamentalny problem współczesnego prawa operacyjnego.
System proceduralny może:
transformować pojęcia,
przesuwać kwalifikacje,
rekonstruować obowiązki.
Jednak art. 353¹, 354 i 355 KC wskazują,
że istnieje jeszcze coś,
co ogranicza operację proceduralną:
natura zobowiązania.
X. Konkluzja
W analizowanym przypadku operacja proceduralna doprowadziła do:
naprawa → konserwacja
najem komercyjny → najem lokatorski
czyli do rekonstrukcji samej natury obowiązku.
Case Study II pokazuje więc,
że współczesne ius operativum działa poprzez:
stabilizację interpretacyjną,
transformację kwalifikacji,
przesuwanie natury zobowiązania.
Jednak przepisy art. 353¹, 354 i 355 KC zachowują charakter graniczny:
stanowią ostatni punkt,
w którym prawo odwołuje się jeszcze
do ontologii stosunku prawnego,
a nie wyłącznie do operacji proceduralnej.
Komentarz do Case Study II
Uprzednia kwalifikacja stosunku prawnego jako operacja stabilizacyjna w świetle art. 353¹ KC
I. Problem proceduralny
Case Study II ujawnia szczególnie interesujący problem współczesnego postępowania cywilnego:
możliwość uprzedniego przyjęcia przez sąd określonej kwalifikacji stosunku prawnego jeszcze przed pełnym ustaleniem jego natury.
W analizowanej sprawie sąd — jak wynika z przebiegu postępowania — przyjął na wstępnym etapie założenie, że stosunek najmu będzie analizowany „jak najem lokatorski”, mimo że:
stroną umowy był przedsiębiorca,
lokal miał służyć działalności gospodarczej,
umowa wskazywała funkcję księgarni,
brak było wyraźnych elementów charakterystycznych dla klasycznego najmu lokatorskiego.
II. Art. 353¹ KC jako granica kwalifikacji
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera art. 353¹ KC.
Przepis ten stanowi bowiem, że:
treść i cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się:
właściwości (naturze) stosunku,
ustawie,
zasadom współżycia społecznego.
Oznacza to, że:
natura stosunku zobowiązaniowego stanowi granicę interpretacji i kwalifikacji prawnej.
III. Klasyczny model wykładni
W klasycznym modelu prawa cywilnego relacja wygląda następująco:
treść umowy
↓
ustalenie natury stosunku
↓
kwalifikacja prawna
↓
zakres obowiązków stron
Sąd powinien więc:
ustalić rzeczywistą treść stosunku,
zbadać jego społeczno-gospodarczy cel,
dopiero następnie dokonać kwalifikacji.
IV. Operacja odwrócona
Case Study II wskazuje jednak na możliwość działania odwrotnego:
uprzednia kwalifikacja
↓
rekonstrukcja natury stosunku
↓
interpretacja obowiązków
W takim modelu kwalifikacja nie jest rezultatem analizy natury zobowiązania, lecz:
punktem wyjścia dalszej interpretacji.
V. Znaczenie dla obowiązków stron
Konsekwencje tej operacji są fundamentalne.
To właśnie uprzednia kwalifikacja „lokatorska” umożliwia następnie:
bieżące naprawy
↓
rozszerzenie obowiązków
↓
konserwacja urządzenia
oraz przesunięcie ryzyka eksploatacyjnego na najemcę.
W rezultacie interpretacja obowiązków stron zaczyna wynikać nie tyle z literalnej treści umowy, ile z wcześniej przyjętej kwalifikacji proceduralnej.
VI. Art. 354 i 355 KC
W tym kontekście istotne znaczenie posiadają również art. 354 i 355 KC.
Art. 354 KC wymaga wykonywania zobowiązania:
zgodnie z jego treścią,
celem społeczno-gospodarczym,
zasadami współżycia społecznego,
ustalonym zwyczajem.
Natomiast art. 355 KC odwołuje się do należytej staranności właściwej dla danego rodzaju stosunku.
Jeżeli jednak sama natura stosunku zostaje uprzednio przekształcona proceduralnie, to:
zmianie ulega również zakres wymaganej staranności oraz przypisywanych obowiązków.
VII. Charakter operacyjny kwalifikacji
Case Study II pokazuje więc sytuację, w której kwalifikacja prawna zaczyna pełnić funkcję:
operacji stabilizacyjnej
a nie wyłącznie rezultatu interpretacji.
To właśnie ten moment stanowi jeden z najważniejszych elementów teorii ius operativum.
VIII. Natura zobowiązania a proceduralizacja prawa
Art. 353¹ KC można interpretować jako próbę zachowania granicy pomiędzy:
ontologią stosunku prawnego
a:
pełną proceduralizacją znaczeń
W analizowanym przypadku pojawia się jednak napięcie pomiędzy:
literalną i gospodarczą naturą umowy,
a operacyjną potrzebą stabilizacji procesu.
IX. Konkluzja
Case Study II wskazuje, że współczesne postępowanie cywilne może prowadzić do sytuacji, w której:
kwalifikacja stosunku prawnego zostaje przyjęta uprzednio,
natura zobowiązania rekonstruowana jest wtórnie,
a interpretacja obowiązków stron wynika z operacyjnej logiki procesu.
W tym sensie sprawa stanowi przykład napięcia pomiędzy:
prawem referencyjnym
a:
ius operativum
czyli pomiędzy modelem prawa opartym na naturze stosunku prawnego a modelem prawa opartym na proceduralnej stabilizacji znaczeń.

Kontradyktoryjność jako mechanizm instrumentalizacji procesowej. Uwagi na tle kwalifikacji najmu, natury zobowiązania i spójności stanowiska procesowego
1. Wprowadzenie
Analizowany przypadek ujawnia problem wykraczający daleko poza spór o bojler, zalanie czy zakres obowiązków najemcy. Dotyka on samej natury współczesnego procesu cywilnego i pytania o granice zasady kontradyktoryjności.
Klasyczna teoria procesu zakłada, że kontradyktoryjność służy ustaleniu prawdy poprzez ścieranie się argumentów stron. W praktyce jednak może pojawić się sytuacja odwrotna:
kontradyktoryjność nie służy już odkrywaniu natury stosunku prawnego, lecz umożliwia produkcję kolejnych interpretacji dostosowanych do bieżących potrzeb procesowych.
Case Study II stanowi szczególnie interesujący przykład takiego zjawiska.
2. Problem spójności stanowiska
W analizowanym postępowaniu występuje kilka elementów wskazujących na gospodarczy charakter stosunku:
najemcą była księgarnia prowadząca działalność gospodarczą,
wynajmujący wystawiał faktury VAT,
strony funkcjonowały w profesjonalnym obrocie gospodarczym,
pełnomocnik powódki wnosił o rozpoznanie sprawy przez sąd gospodarczy.
Wszystkie te okoliczności tworzą spójną strukturę:
lokal użytkowy
↓
przedsiębiorca
↓
faktury VAT
↓
obrót gospodarczy
↓
sąd gospodarczy
Jednak równolegle w toku procesu pojawia się druga narracja.
Przy interpretacji obowiązków stron stosunek zaczyna być rekonstruowany przy użyciu założeń charakterystycznych dla relacji lokatorskiej.
Powstaje więc paradoks:
ten sam stosunek prawny jest jednocześnie gospodarczy dla celów proceduralnych i lokatorski dla celów odpowiedzialności.
3. Operator transformacji
Najbardziej widoczne jest to w dwóch operacjach interpretacyjnych.
Operacja pierwsza
naprawa
↓
konserwacja
Obowiązek „bieżących napraw wynikających z użytkowania” zostaje rozszerzony na konserwację urządzenia, mimo że:
umowa nie używa pojęcia konserwacji,
konserwacja ma odmienną naturę funkcjonalną,
najemcy nie przekazano dokumentacji konserwacyjnej.
Operacja druga
najem komercyjny
↓
najem lokatorski
Zmienia się nie treść umowy, lecz sposób jej kwalifikacji.
4. Kontradyktoryjność a natura zobowiązania
Tutaj pojawia się fundamentalny problem.
Art. 353¹ KC ogranicza swobodę stron poprzez odwołanie do:
natury stosunku,
ustawy,
zasad współżycia społecznego.
Oznacza to, że natura zobowiązania nie powinna być całkowicie zależna od bieżącej strategii procesowej.
W przeciwnym razie moglibyśmy zaakceptować dowolną transformację:
restauracja
↓
kuchnia prywatna
lub:
warsztat samochodowy
↓
garaż przydomowy
czy też:
księgarnia
↓
lokal lokatorski
wyłącznie dlatego, że jest to korzystne dla jednej ze stron.
5. Problem instrumentalizacji
Case Study II ujawnia szczególnie interesującą możliwość.
Jeżeli profesjonalny pełnomocnik może jednocześnie twierdzić, że:
sprawa jest gospodarcza,
relacja ma charakter profesjonalny,
lokal służy działalności gospodarczej,
a następnie:
rekonstruować obowiązki stron według logiki lokatorskiej,
to kontradyktoryjność zaczyna pełnić funkcję nie epistemiczną, lecz instrumentalną.
Nie służy już ustaleniu natury stosunku.
Służy produkcji argumentów użytecznych dla określonego rezultatu procesowego.
6. Paradoks profesjonalizacji
Najciekawszy aspekt sprawy polega na tym, że operacje te nie są wykonywane przez laików.
Dokonuje ich profesjonalny pełnomocnik będący zarazem wykładowcą prawa gospodarczego.
Paradoks można więc przedstawić następująco:
wysoki poziom profesjonalizacji
≠
wysoki poziom spójności argumentacyjnej
lub nawet:
profesjonalizacja
↓
większa zdolność operacyjnej rekonstrukcji rzeczywistości
W takim modelu wiedza prawnicza służy nie tyle rozpoznaniu natury stosunku, ile zarządzaniu możliwymi interpretacjami.
7. Trwanie procesu jako fakt systemowy
Szczególnie interesujące jest jednak coś jeszcze.
Mimo wskazanych napięć:
proces trwa,
argumentacja jest reprodukowana,
system nie eliminuje wewnętrznych sprzeczności.
Oznacza to, że:
spójność logiczna nie jest warunkiem koniecznym dalszego funkcjonowania procesu.
Wystarczająca okazuje się kompatybilność argumentów z mechanizmem proceduralnym.
8. Wnioski dla ius operativum
Case Study II prowadzi do następującej obserwacji.
W klasycznym modelu prawa:
natura stosunku
↓
interpretacja
↓
wyrok
W modelu ius operativum coraz częściej obserwujemy relację odwrotną:
potrzeba procesowa
↓
kwalifikacja
↓
rekonstrukcja natury stosunku
↓
stabilizacja procesu
W tym sensie zasada kontradyktoryjności może stać się nie tylko gwarancją prawa do obrony, lecz również narzędziem instrumentalizacji procesu.
Teza końcowa
Case Study II pokazuje, że w warunkach współczesnego procesu cywilnego zasada kontradyktoryjności może umożliwiać współistnienie wewnętrznie niespójnych kwalifikacji tego samego stosunku prawnego. Jeżeli mechanizm proceduralny nie wymusza korekty tych sprzeczności, proces nie zmierza już wyłącznie do ustalenia natury zobowiązania, lecz do operacyjnej stabilizacji sporu. W tym sensie kontradyktoryjność staje się nie tylko metodą dochodzenia do rozstrzygnięcia, ale również potencjalnym mechanizmem instrumentalizacji rzeczywistości prawnej.

Meta-poziomy sporu w Case Study I i II
Ontologiczna ucieczka jako mechanizm stabilizacji procesowej w ius operativum
Abstrakt
Case Study I oraz Case Study II ujawniają wspólny mechanizm, który nie jest widoczny na poziomie klasycznej analizy dogmatycznej. W obu przypadkach nie dochodzi do bezpośredniego sporu o treść twierdzenia przeciwnika procesowego. Zamiast tego następuje przejście na inny poziom ontologiczny, w ramach którego pierwotny problem przestaje istnieć lub zostaje zrekonstruowany. Powstaje zatem szczególny rodzaj meta-procesu, w którym przedmiotem konfliktu staje się nie sama norma, fakt czy obowiązek, lecz ontologia umożliwiająca prowadzenie sporu.
I. Klasyczna kontradyktoryjność
Klasyczny model procesu zakłada:
A
vs
nie-A
Powód twierdzi:
A
Pozwany odpowiada:
nie-A
Obie strony poruszają się wewnątrz tej samej ontologii.
Spór jest możliwy, ponieważ istnieje wspólna przestrzeń znaczeń.
II. Case Study I – operator „zawsze”
W Case Study I analizowaliśmy mechanizm operatora:
zawsze
Na pierwszy rzut oka wydaje się on zwykłym kwantyfikatorem.
W rzeczywistości pełni jednak funkcję ontologiczną.
Jeżeli ktoś twierdzi:
„zawsze odświeżałem lokal”
to nie prowadzi już sporu o konkretne zdarzenia.
Przechodzi do innego świata znaczeń.
Powstaje transformacja:
świat zdarzeń
↓
świat deklaracji ciągłości
W efekcie:
konkret przestaje mieć znaczenie,
wyjątek zostaje pochłonięty przez narrację,
ontologia zdarzeń zostaje zastąpiona ontologią deklaracji.
III. Case Study II – operator kwalifikacji
W Case Study II występuje identyczny mechanizm.
Powód twierdzi:
najem komercyjny
↓
obowiązki wynikające z natury najmu komercyjnego
Pozwany nie odpowiada:
nie
lecz dokonuje operacji:
najem komercyjny
↓
najem lokatorski
A więc ponownie nie dochodzi do sporu wewnątrz tej samej ontologii.
Następuje przejście do innego świata znaczeń.
IV. Ontologiczna ucieczka
W obu przypadkach mamy ten sam schemat:
problem
↓
trudność argumentacyjna
↓
zmiana ontologii
↓
stabilizacja
Nie jest to klasyczne zaprzeczenie.
Jest to:
ontologiczna ucieczka.
V. Meta-kontradyktoryjność
W tym miejscu pojawia się nowy poziom procesu.
Klasyczna kontradyktoryjność brzmi:
A
vs
nie-A
Meta-kontradyktoryjność wygląda natomiast tak:
A
vs
zmiana świata, w którym istnieje A
Powód mówi:
„to był najem komercyjny”
Pozwany odpowiada:
„rozmawiajmy o innym rodzaju najmu”.
Powód mówi:
„nie odświeżano lokalu”
Pozwany odpowiada
"Nie odświeżono lokalu przy podpisywaniu umowy"
Powód odpowiada:
„zawsze odświeżaliśmy lokale”.
Nie dochodzi do odpowiedzi na zarzut.
Dochodzi do zmiany ontologii, w której zarzut miał sens.
VI. Samozaprzeczenie procesowe
Case Study II jest szczególnie interesujące.
Pozwana i jej pełnomocnik:
wystawiali faktury VAT,
uczestniczyli w obrocie gospodarczym,
wnieśli o rozpoznanie sprawy przez sąd gospodarczy.
A więc sami wcześniej funkcjonowali w ontologii:
najem komercyjny
Następnie jednak przechodzą do:
najem lokatorski
Powstaje sytuacja wyjątkowa.
Nie tylko zmienia się ontologia.
Zmienia ją podmiot, który wcześniej sam afirmował ontologię przeciwną.
Schemat:
A
↓
akceptacja A
↓
spór
↓
B
VII. Meta-spór
W tym momencie proces przestaje dotyczyć:
bojlera,
konserwacji,
napraw.
Proces zaczyna dotyczyć czegoś głębszego.
Powstaje pytanie:
Czy strona może dowolnie rekonstruować ontologię stosunku prawnego, gdy wcześniejsze działania, dokumenty i zachowania wskazują na ontologię przeciwną?
To już nie jest spór o fakt.
To jest:
spór o warunki możliwości prowadzenia sporu
VIII. Ius operativum i produkcja ontologii
Case Study I i II prowadzą do wspólnego wniosku.
W klasycznym modelu prawa:
ontologia
↓
argumentacja
↓
wyrok
W modelu ius operativum:
potrzeba stabilizacji
↓
produkcja ontologii
↓
argumentacja
↓
wyrok
Ontologia nie jest punktem wyjścia.
Ontologia staje się narzędziem procesu.
IX. Twierdzenie o ontologicznej ucieczce
Na podstawie obu case studies można sformułować następujące twierdzenie:
Jeżeli utrzymanie określonego stanowiska procesowego staje się niemożliwe wewnątrz danej ontologii, system ius operativum umożliwia przejście do ontologii alternatywnej, w której pierwotny problem traci znaczenie lub zostaje zrekonstruowany.
Konkluzja
Case Study I („zawsze odświeża”) oraz Case Study II („najem lokatorski”) ujawniają wspólny mechanizm działania współczesnego procesu.
Nie polega on na zaprzeczaniu faktom.
Nie polega nawet na odmiennej interpretacji faktów.
Polega na czymś głębszym:
na zmianie świata, w którym fakty mają znaczenie.
W tym sensie najwyższym poziomem kontradyktoryjności nie jest już spór o rację.
Najwyższym poziomem kontradyktoryjności staje się spór o ontologię, w której w ogóle można mieć rację.
Nemo ex suo delicto a kontradyktoryjność procesu. Studium przypadku II – od przedmiotu sporu do kwalifikacji formalnej
1. Wprowadzenie
Jedną z fundamentalnych zasad prawa rzymskiego jest paremia:
Nemo ex suo delicto meliorem suam conditionem facere potest.
Nikt nie może poprawiać swojej sytuacji prawnej poprzez własne naruszenie prawa, własne zaniedbanie lub własne działanie sprzeczne z ciążącymi na nim obowiązkami.
W klasycznym rozumieniu zasada ta odnosiła się przede wszystkim do rezultatu materialnoprawnego. Jeżeli określony podmiot swoim działaniem lub zaniechaniem doprowadził do powstania niekorzystnego stanu rzeczy, nie powinien następnie uzyskiwać korzyści prawnej wynikającej właśnie z tego stanu.
Współczesny proces cywilny stawia jednak nowe pytanie: czy naruszenie tej zasady może następować nie tylko na poziomie materialnoprawnym, ale również na poziomie procesowym?
Case Study II dotyczące odpowiedzialności za naprawę bojlera stanowi interesujący przykład takiego problemu.
2. Stan faktyczny i problem interpretacyjny
Umowa najmu przewidywała, że:
Najemca wykonuje bieżące naprawy, wynikające z użytkowania.
Jednocześnie bojler został wymieniony jako element wyposażenia lokalu.
W toku sporu doszło jednak do istotnego przesunięcia znaczeniowego.
Pojęcie:
bieżących napraw wynikających z jego użytkowania
zostało zastąpione pojęciem:
„napraw w ogóle”,
a następnie rozszerzone dodatkowo o:
„konserwację urządzeń”.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że mamy do czynienia jedynie z odmienną interpretacją postanowienia umownego.
W rzeczywistości następuje jednak zmiana ontologii sporu.
Przedmiotem sporu przestaje być bowiem zakres obowiązków wynikających z konkretnej umowy i natury stosunku najmu, a staje się nim formalna kwalifikacja użytych pojęć.
3. Ontologia przedmiotu a ontologia kwalifikacji
W klasycznym modelu wykładni punktem wyjścia powinno być ustalenie:
1. czym jest bojler w strukturze stosunku najmu,
2. jaki charakter mają bieżące naprawy,
3. jakie obowiązki wynikają z natury zobowiązania określonej w art. 353¹ KC,
4. jaki sens nadały postanowieniu same strony.
W analizowanym przypadku nastąpiło jednak przesunięcie z ontologii przedmiotu na ontologię kwalifikacji formalnej.
Pytanie:
„Czy bojler jako element wyposażenia podlega obowiązkom właściciela?”
zostało zastąpione pytaniem:
„Czy słowo naprawa może obejmować również tę sytuację?”
Zmienia się więc nie tylko odpowiedź, lecz również sam poziom analizy.
Przedmiot materialny zostaje zastąpiony operacją językową.
4. Art. 353¹ KC i natura stosunku najmu
Zgodnie z art. 353¹ KC strony mogą kształtować stosunek prawny według własnego uznania, byleby jego treść nie sprzeciwiała się:
• ustawie,
• zasadom współżycia społecznego,
• naturze stosunku prawnego.
W najmie natura stosunku zakłada zasadniczo rozróżnienie pomiędzy:
• zwykłą eksploatacją rzeczy,
• utrzymaniem substancji rzeczy.
Najemca ponosi ciężar zwykłego korzystania z rzeczy.
Właściciel odpowiada za zachowanie jej zasadniczej funkcjonalności.
Dlatego też postanowienie dotyczące „bieżących napraw” nie może automatycznie zostać przekształcone w obowiązek wykonywania wszelkich napraw urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu.
Takie rozszerzenie wymagałoby wyraźnego postanowienia umownego.
5. Własne zaniedbanie jako źródło korzyści procesowej
W tym miejscu pojawia się znaczenie paremii Nemo ex suo delicto meliorem suam conditionem facere potest.
Jeżeli autor umowy:
• nie przewidział określonego obowiązku,
• nie doprecyzował odpowiedzialności za wyposażenie,
• nie uregulował napraw głównych urządzeń,
to powstaje pytanie, czy może następnie, już w toku procesu, uzyskać ten sam efekt poprzez rozszerzającą interpretację użytych pojęć.
W sensie materialnym oznaczałoby to osiągnięcie korzyści wskutek własnego zaniedbania kontraktowego.
To, czego nie wpisano do umowy, próbuje się bowiem odtworzyć poprzez argumentację procesową.
Powstaje więc paradoks.
Brak odpowiedniego postanowienia nie działa na niekorzyść jego autora, lecz staje się punktem wyjścia do budowy korzystnej pozycji procesowej.
6. Kontradyktoryjność jako przestrzeń reprodukcji problemu
W modelu prawdy materialnej sąd dąży przede wszystkim do ustalenia rzeczywistej treści stosunku prawnego.
W modelu kontradyktoryjnym punkt ciężkości przesuwa się na rywalizację argumentacji stron.
Powoduje to możliwość wystąpienia zjawiska, które można określić jako:
wtórną produkcję podstawy prawnej.
Podmiot, który nie zabezpieczył swoich interesów na etapie tworzenia umowy, otrzymuje możliwość ich odtworzenia na etapie procesu.
W takim ujęciu samo wszczęcie i prowadzenie sporu może już stanowić poprawę sytuacji prawnej.
Nie dlatego, że zapadł korzystny wyrok, lecz dlatego, że proces otworzył możliwość zastąpienia pytania o rzeczywistą treść stosunku prawnego pytaniem o dopuszczalne sposoby jego interpretacji.
7. Nemo ex suo delicto w perspektywie procesowej
Tradycyjnie paremia zakazuje osiągania korzyści z własnego naruszenia.
W warunkach współczesnego formalizmu procesowego pojawia się jednak szerszy problem.
Korzyść nie musi już polegać wyłącznie na uzyskaniu określonego prawa majątkowego.
Korzyścią może stać się również możliwość przesunięcia przedmiotu oceny.
W takim przypadku naruszenie zasady Nemo ex suo delicto nie polega na tym, że strona uzyskuje bezpośrednią korzyść z własnego zaniedbania.
Polega ono na tym, że własne zaniedbanie zostaje przekształcone w przedmiot interpretacji, a następnie wykorzystane do budowy korzystnej pozycji procesowej.
8. Wnioski
Case Study II pokazuje problem wykraczający poza sam spór dotyczący bojlera.
Ukazuje on możliwe napięcie pomiędzy:
• zasadą prawdy materialnej,
• kontradyktoryjnością procesu,
• paremią Nemo ex suo delicto meliorem suam conditionem facere potest.
Jeżeli bowiem podmiot może poprzez zabiegi interpretacyjne odzyskać w procesie to, czego nie zapewnił sobie na etapie tworzenia stosunku prawnego, powstaje pytanie, czy nie dochodzi do szczególnej postaci poprawiania własnej sytuacji kosztem własnego wcześniejszego zaniedbania.
W tym sensie współczesny problem nie sprowadza się wyłącznie do pytania, kto miał rację w sporze o bojler.
Istotniejsze staje się pytanie bardziej fundamentalne:
Czy proces służy ustaleniu rzeczywistej treści stosunku prawnego, czy też umożliwia rekonstrukcję tej treści ex post w sposób pozwalający stronie przezwyciężyć skutki własnych wcześniejszych zaniedbań?
To właśnie w tej przestrzeni spotykają się klasyczna paremia rzymska, współczesna kontradyktoryjność oraz problem prawdy materialnej, który stanowi jedno z centralnych zagadnień rozwijanej koncepcji ius operativum.


Komentarze
Pokaż komentarze