modus in actu modus in actu
123
BLOG

Dialog operacyjny XXV. O stabilności i zmianie (wersja krytyczna)

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 0

image

Osoby:

Etna

Reakcja Biełousowa–Żabotyńskiego

Atraktor

Cykl Graniczny

Logodygmat

Metaontologia

Etna:

Mówią, że jestem przykładem stabilności.

Ale przecież nie pozostaję nieruchoma.

Nieustannie się zmieniam.

Reakcja Biełousowa–Żabotyńskiego:

Ja również.

Od ponad pół wieku przypominam fizykom i chemikom, że równowaga nie zawsze oznacza bezruch.

Oscyluję.

A mimo to zachowuję własną organizację.

Cykl Graniczny:

To nic nowego.

Matematyka zna mnie od dawna.

Nie jestem punktem równowagi.

Jestem stabilną trajektorią.

Atraktor:

A ja potrafię organizować całe rodziny trajektorii.

Układ nie musi spoczywać.

Wystarczy, że jego ewolucja pozostaje ograniczona do określonej struktury dynamicznej.

Etna:

Czyli nie odkryłem niczego nowego?

Logodygmat:

Odkryłeś coś innego.

Nie pytasz:

„Jaki jest atraktor?”

Nie pytasz:

„Gdzie znajduje się punkt równowagi?”

Pytasz:

„Dlaczego właśnie taka organizacja dynamiki umożliwia dalsze istnienie systemu?”

Cykl Graniczny:

Ja opisuję ruch.

Atraktor:

Ja opisuję geometrię ruchu.

Logodygmat:

A ja pytam o sens organizacyjny tego ruchu.

Reakcja Biełousowa–Żabotyńskiego:

Czyli nie konkurujesz z teorią układów dynamicznych?

Logodygmat:

Nie.

Teoria układów dynamicznych opisuje, jak zachowuje się układ.

Ja próbuję odpowiedzieć, dlaczego określony sposób zachowania pozwala zachować możliwość dalszego istnienia.

Atraktor:

Czyli jestem niewystarczający?

Metaontologia:

Nie.

Jesteś konieczny.

Ale nie wyczerpujesz problemu.

Atraktor opisuje strukturę dynamiki.

Nie odpowiada jeszcze na pytanie, dlaczego właśnie ta struktura umożliwia reprodukcję organizacji systemu.

Cykl Graniczny:

A więc punkt równowagi, cykl graniczny i atraktor nie są konkurencyjnymi opisami?

Metaontologia:

Nie.

Są różnymi sposobami opisu zachowania układu.

Ja próbuję opisać warunki, dzięki którym wszystkie te formy dynamiki mogą utrzymywać tożsamość systemu.

Etna:

Czyli nie jestem dowodem teorii?

Logodygmat:

Nie.

Jesteś studium przypadku.

Reakcja Biełousowa–Żabotyńskiego:

A ja?

Logodygmat:

Ty również.

Pokazujesz, że stabilność może przyjmować postać oscylacji.

Atraktor:

Czyli wszyscy mówimy o tym samym?

Metaontologia:

Nie całkiem.

Wy opisujecie dynamikę.

Ja pytam o organizację możliwości tej dynamiki.

To są dwa różne poziomy analizy.

Wszyscy razem:

Stabilność nie jest wyłącznie punktem równowagi.

Nie jest wyłącznie cyklem granicznym.

Nie jest wyłącznie atraktorem.

Są to różne formy organizacji dynamiki.

Pytanie metaontologiczne brzmi natomiast:

„Dlaczego właśnie te formy dynamiki pozwalają systemowi zachować możliwość dalszego istnienia?”


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości