modus in actu modus in actu
24
BLOG

Pieniądz, popyt i reprodukcja długu

modus in actu modus in actu Gospodarka Obserwuj notkę 0
Od fiskalizacji PKB do monetarnej organizacji wzrostu

image

1. Państwo nie tylko pobiera część produktu

W klasycznym obrazie finansów publicznych zależność wydaje się prosta:

gospodarka wytwarza PKB → państwo pobiera podatki → z podatków finansuje wydatki i obsługuje dług.

Taki model opisuje część rzeczywistości, ale pomija fundamentalne sprzężenie zwrotne.

Współczesne państwo nie jest jedynie biernym odbiorcą części produktu wytworzonego wcześniej przez sektor prywatny.

Poprzez:

wydatki publiczne,

transfery,

inwestycje,

system podatkowy,

strukturę finansowania,

współistnienie z systemem bankowym i bankiem centralnym

wpływa również na popyt, a przez niego na poziom produkcji, zatrudnienia, cen i nominalnego PKB.

Relacja jest więc dwukierunkowa:

PKB → dochody państwa

ale również:

działanie państwa → popyt → PKB.

Dług publiczny nie istnieje poza tym sprzężeniem.

2. Trzeba jednak rozdzielić państwo, bank centralny i banki komercyjne

Stwierdzenie, że „państwo emituje pieniądz”, jest użyteczne jako pewne uproszczenie ustrojowe, ale wymaga doprecyzowania.

W Polsce złoty jest pieniądzem suwerennego systemu walutowego, a NBP posiada konstytucyjne wyłączne prawo emisji pieniądza banku centralnego.

Nie oznacza to jednak, że minister finansów może dowolnie tworzyć złote i finansować nimi deficyt.

Konstytucja RP zabrania pokrywania deficytu budżetowego poprzez zaciąganie zobowiązań w Narodowym Banku Polskim.[1]

Musimy więc rozdzielić:

Skarb Państwa — podatki, wydatki, emisja obligacji,

bank centralny — pieniądz bazowy, rezerwy, stopy procentowe, operacje monetarne,

banki komercyjne — kredyt i pieniądz depozytowy.

Dopiero razem tworzą one monetarną architekturę współczesnej gospodarki.

3. Większość pieniądza nie powstaje w drukarni banku centralnego

To rozróżnienie jest fundamentalne.

W nowoczesnej gospodarce większość pieniądza używanego przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa występuje jako depozyty bankowe.

Bank of England pokazuje mechanizm w sposób bardzo jednoznaczny: kiedy bank komercyjny udziela kredytu, równocześnie tworzy odpowiadający mu depozyt na rachunku kredytobiorcy.[2]

Powstaje więc:

kredyt → depozyt → nowa siła nabywcza.

Nie oznacza to oczywiście powstania realnego bogactwa.

Powstaje pieniężna możliwość działania.

Dopiero później okaże się, czy zostanie ona przekształcona w:

nową produkcję,

inwestycję,

wzrost cen aktywów,

konsumpcję,

import,

inflację.

Pieniądz jest zatem operatorem możliwości, a nie samym produktem.

4. Państwo również organizuje popyt

Podobna zasada dotyczy wydatku publicznego.

Kiedy państwo wypłaca:

wynagrodzenie nauczycielowi,

emeryturę,

świadczenie rodzinne,

zapłatę wykonawcy drogi,

dotację przedsiębiorstwu,

dla sektora prywatnego powstaje dochód.

Wydatek państwa jest równocześnie przychodem innego podmiotu.

Dlatego należy odrzucić obraz:

państwo wydaje pieniądz, który po prostu „znika”.

Pieniądz zmienia właściciela i może rozpocząć kolejne operacje.

5. 500+/800+ jako przykład transferu popytowego

Program Rodzina 500+ został uruchomiony w 2016 r., a od 1 stycznia 2024 r. świadczenie wynosi 800 zł miesięcznie na dziecko do ukończenia 18 lat.[3]

Jego celem prawnym i społecznym jest częściowe pokrycie kosztów opieki i wychowania dzieci.

Ekonomicznie świadczenie posiada jednak również wymiar popytowy.

Transfer zwiększa dochód rozporządzalny gospodarstwa domowego.

Rodzina może:

pieniądze wydać,

zaoszczędzić,

przeznaczyć na spłatę zobowiązania.

Tylko część wydana staje się bezpośrednio nowym popytem.

Dlatego schemat jest bardziej złożony:

transfer → dochód gospodarstwa → konsumpcja/oszczędność/spłata długu.

6. Jeśli pieniądz zostaje wydany, zaczyna się recyrkulacja

Załóżmy, że gospodarstwo otrzymuje dodatkowe 800 zł i wydaje 600 zł.

Dla sklepu 600 zł staje się przychodem.

Sklep płaci:

pracownikom,

dostawcom,

podatki,

czynsz,

marżę właścicielowi.

Pracownik oraz dostawca mogą z kolei część otrzymanego dochodu ponownie wydać.

Powstaje łańcuch:

transfer → konsumpcja → przychód → dochód → kolejna konsumpcja.

To jest mechanizm, który w analizie makroekonomicznej opisuje się poprzez mnożnik fiskalny.

IMF definiuje mnożnik jako zmianę produktu wywołaną egzogeniczną zmianą deficytu lub wydatku fiskalnego i podkreśla, że jego wielkość zależy od warunków gospodarczych.[4]

7. Nie istnieje jednak jeden stały mnożnik

To niezwykle ważne.

Nie można powiedzieć:

państwo wydało 100, więc PKB zawsze wzrośnie o 120.

Efekt zależy od szeregu warunków.

IMF wskazuje, że mnożnik jest większy między innymi wtedy, gdy:

wysoka jest skłonność gospodarstw do konsumpcji,

niewielki jest odpływ popytu na import,

występują niewykorzystane moce produkcyjne,

gospodarstwa mają ograniczoną płynność,

polityka pieniężna nie neutralizuje impulsu fiskalnego podwyżką stóp.[4]

Ta sama złotówka wydatku może więc wywołać zupełnie inny skutek w recesji i inny w gospodarce pracującej przy granicy swoich możliwości produkcyjnych.

8. Powstaje pojęcie fiskalnej recyrkulacji wydatku

Możemy wprowadzić użyteczne pojęcie:

fiskalnej recyrkulacji wydatku.

Państwo wydaje 100.

Część tej kwoty:

wraca bezpośrednio jako VAT,

staje się dochodem objętym PIT,

zwiększa zyski objęte CIT,

generuje składki,

pośrednio zwiększa inne wpływy publiczne.

Wydatek brutto nie jest więc równy jego ostatecznemu kosztowi fiskalnemu.

Nie oznacza to, że „świadczenie samo się finansuje”.

Oznacza jedynie:

część wydatku publicznego powraca do sektora publicznego poprzez dochody wygenerowane przez wywołaną nim aktywność gospodarczą.

9. Istnieją jednak przecieki

Nie każda złotówka pozostaje w krajowym obiegu.

Część może zostać:

zaoszczędzona.

Wtedy nie wywołuje natychmiast kolejnej konsumpcji.

Część może zostać przeznaczona na:

import.

Jeżeli gospodarstwo kupuje importowany telewizor, część popytu zostaje zrealizowana poza gospodarką krajową.

Część może zostać wykorzystana na:

spłatę kredytu.

Wtedy poprawia bilans gospodarstwa, ale nie musi natychmiast zwiększyć bieżącego PKB.

Dlatego siła popytowego impulsu zależy od struktury jego dalszych przepływów.

10. Popyt nie jest jeszcze produktem

To centralne rozróżnienie.

Państwo może stosunkowo łatwo zwiększyć nominalny popyt.

Nie może równie łatwo zwiększyć:

liczby lekarzy,

mieszkań,

elektrowni,

maszyn,

wykwalifikowanych pracowników,

ilości energii,

podaży określonych surowców.

Dlatego dodatkowy popyt może zostać zrealizowany na trzy sposoby:

poprzez zwiększenie realnej produkcji,

poprzez wzrost cen,

poprzez zwiększenie importu.

Najczęściej występuje kombinacja wszystkich trzech.

11. Trzy fazy działania impulsu popytowego

Możemy więc wyróżnić trzy modelowe sytuacje.

image

To rozróżnienie jest fundamentalne dla oceny polityki fiskalnej.

Nominalny PKB może zwiększyć się we wszystkich trzech przypadkach.

Ale reprodukcyjna jakość wzrostu będzie zupełnie inna.

12. Tu pojawia się najciekawszy element MMT

Modern Monetary Theory zwróciła uwagę na ważną właściwość państwa posiadającego własną walutę.

Takie państwo znajduje się w innej sytuacji niż:

gospodarstwo domowe,

przedsiębiorstwo,

państwo zadłużone głównie w walucie, której samo nie emituje.

W mocnej wersji MMT podkreśla się, że ograniczeniem wydatku państwa posiadającego suwerenną walutę nie jest techniczny brak tej waluty, lecz przede wszystkim realne zasoby i inflacja.

Ta intuicja jest wartościowa, ale musi zostać osadzona w konkretnych instytucjach.

Polski rząd nie posiada rachunku pozwalającego dowolnie nakazać NBP sfinansowanie deficytu.

Konstytucja nakłada tutaj jednoznaczne ograniczenie.[1]

13. Możliwość emisji nie oznacza możliwości stworzenia realnego zasobu

To jest punkt, w którym MMT szczególnie dobrze łączy się z naszym pojęciem reprodukcji.

Można stworzyć dodatkową jednostkę pieniężną.

Nie można tą samą operacją stworzyć:

dodatkowej tony miedzi,

elektrowni,

autostrady,

pielęgniarki,

hektara gruntu.

Jeżeli zasób realny istnieje i nie jest wykorzystywany, dodatkowy popyt może go uruchomić.

Jeżeli zasobu brakuje, dodatkowe pieniądze zaczynają konkurować o ten sam zasób.

Rezultatem jest presja cenowa.

Dlatego:

monetarna możliwość działania jest szersza niż materialna możliwość realizacji.

14. Pieniądz organizuje dostęp do materii

Nie należy jednak przechodzić do drugiej skrajności i twierdzić, że pieniądz jest tylko abstrakcją.

Pieniądz decyduje o tym:

kto otrzyma pracę,

która inwestycja zostanie wykonana,

która fabryka kupi maszynę,

który projekt uzyska finansowanie,

kto może wykorzystać istniejące zasoby.

Można więc powiedzieć:

pieniądz nie tworzy materialnej przestrzeni możliwości, ale reorganizuje dostęp do istniejącej przestrzeni możliwości.

Jeżeli nieużywana fabryka, bezrobotny pracownik i dostępny surowiec już istnieją, dodatkowe finansowanie może rzeczywiście zmienić potencjał w realny produkt.

15. Pieniądz może aktualizować możliwość

W języku modalnym różnica wygląda następująco:

zasób istnieje potencjalnie

ale:

brakuje finansowania.

Wprowadzenie pieniądza pozwala przejść:

możliwe → wykonane.

W takim przypadku pieniądz pełni funkcję operatora aktualizacji.

Natomiast kiedy zasób nie istnieje:

pieniądz → większy popyt

nie prowadzi automatycznie do:

większy produkt.

Może prowadzić do:

wyższa cena istniejącego produktu.

16. Dług może więc tworzyć własny mianownik

Wracamy teraz do debt-to-GDP.

Jeżeli państwo zwiększa dług i finansuje nim wydatek, rośnie licznik:

dług.

Ale jeżeli wydatek zwiększa aktywność gospodarczą, może rosnąć także:

PKB.

Dług oddziałuje więc potencjalnie na własny mianownik.

Schemat:

nowy dług → wydatek → popyt → PKB.

To jedna z przyczyn, dla których zwiększenie deficytu o 1% PKB nie musi zwiększyć debt-to-GDP dokładnie o 1 punkt procentowy.

17. Pojawia się jednak różnica między nominalnym i realnym PKB

Załóżmy:

popyt +10%,

realna produkcja +2%,

ceny +8%.

Nominalny PKB zwiększa się silnie.

Wskaźnik debt-to-GDP może wyglądać relatywnie korzystnie.

Ale realna zdolność produkcyjna zwiększyła się znacznie mniej.

Dlatego nominalne PKB jest niezbędne do analizy długu — ponieważ sam dług jest nominalny — ale niewystarczające do oceny jakości wzrostu.

Musimy równolegle obserwować:

nominalny PKB

oraz:

realny produkt.

18. Inflacja może pomagać dłużnikowi nominalnemu

Jeżeli istniejący dług ma stałą nominalną wartość, wzrost poziomu cen zwiększa nominalny PKB i nominalne dochody podatkowe.

Realna wartość wcześniejszego długu może więc maleć.

Nie jest to jednak proces bez kosztów.

Inflacja:

zmienia redystrybucję dochodu,

wpływa na realną wartość oszczędności,

prowadzi do wzrostu oczekiwań inflacyjnych,

może zwiększyć rentowność nowo emitowanych obligacji.

Wraz z refinansowaniem długu państwo może więc zacząć płacić wyższe odsetki.

Krótkookresowa korzyść dłużnika może przekształcić się w wyższy przyszły koszt finansowania.

19. Dochodzimy do sprzężenia fiskalno-monetarnego

Nie można więc całkowicie oddzielić polityki fiskalnej od pieniężnej.

Ekspansywna polityka fiskalna może zwiększać popyt.

Jeżeli bank centralny uzna, że popyt powoduje zbyt silną presję inflacyjną, może podnieść stopy procentowe.

Wtedy:

wydatek publiczny → popyt ↑

ale jednocześnie:

stopy ↑ → kredyt prywatny ↓ → inwestycje/konsumpcja ↓.

Jeden operator zwiększa popyt, drugi go ogranicza.

IMF opisuje właśnie napięcia pomiędzy polityką fiskalną i monetarną jako istotny element współczesnej dynamiki długu, inflacji i stóp procentowych.[5]

20. Państwo może więc naciskać jednocześnie na gaz i hamulec

Wyobraźmy sobie sytuację:

rząd zwiększa transfery i deficyt,

a bank centralny podnosi stopy procentowe.

Pierwszy zwiększa dochód rozporządzalny części gospodarstw.

Drugi zwiększa:

raty kredytów,

koszt inwestycji,

atrakcyjność oszczędzania.

Efekt netto zależy od struktury gospodarki.

Nie istnieje więc jedna „polityka państwa”.

Istnieje konfiguracja polityki fiskalnej i monetarnej.

21. Transfer ma również strukturę redystrybucyjną

To kolejny ważny element.

100 zł przekazane osobie o wysokich dochodach nie musi mieć takiego samego efektu popytowego jak 100 zł przekazane gospodarstwu o niskich dochodach.

Gospodarstwo z ograniczoną płynnością ma zwykle większą skłonność do wydania dodatkowego dochodu.

Dlatego redystrybucja może wpływać na wielkość mnożnika.

Współczesne modele makroekonomiczne HANK szczególnie mocno podkreślają zróżnicowanie gospodarstw pod względem majątku, zadłużenia i krańcowej skłonności do konsumpcji.[6]

Transfer nie tylko więc:

zwiększa dochód.

Zmienia również:

miejsce w systemie, w którym znajduje się jednostka dochodu.

22. Ta sama złotówka ma różną zdolność generowania popytu

Jeżeli złotówka trafia do gospodarstwa, które ją natychmiast wydaje:

jej „prędkość operacyjna” jest wysoka.

Jeżeli trafia do gospodarstwa, które zwiększa lokatę:

jej bezpośredni efekt popytowy jest mniejszy.

Można zatem powiedzieć:

makroekonomiczne znaczenie pieniądza zależy nie tylko od jego ilości, ale od miejsca, do którego zostaje skierowany.

To jest jeden z powodów, dla których polityka transferowa i obniżka podatku o identycznym nominalnym koszcie nie muszą powodować identycznego wzrostu popytu.

23. 800+ nie można więc oceniać jednowymiarowo

Z punktu widzenia omawianego modelu świadczenie posiada kilka równoczesnych właściwości.

Jest transferem społecznym

realizuje określony cel redystrybucyjny.

Jest wydatkiem fiskalnym

zwiększa wydatki publiczne.

Zwiększa dochód rozporządzalny

zmienia budżet gospodarstw domowych.

Może zwiększać konsumpcję

a przez nią popyt krajowy.

Może zwiększać import

jeżeli dodatkowy popyt kieruje się na dobra zagraniczne.

Może zwiększać nominalny PKB

przez wzrost realnej aktywności albo cen.

Może zwiększać dochody podatkowe

przez recyrkulację fiskalną.

Może zwiększać deficyt i dług

jeżeli dodatkowe dochody nie pokrywają kosztu programu.

Żaden z tych efektów nie powinien być utożsamiany z całościową oceną programu.

24. Polska dostarcza rzeczywistego przykładu popytowego oddziaływania fiskalnego

OECD w swoich prognozach dla Polski w 2024 r. wskazywała, że wzrost płac realnych oraz polityka fiskalna wspierały wzrost konsumpcji i popytu krajowego.[7]

Jednocześnie OECD zwracała uwagę, że przy wysokiej dynamice płac silny wzrost konsumpcji może podtrzymywać presję inflacyjną.[8]

To dokładnie odpowiada modelowi:

wydatek fiskalny → większy popyt

ale ostateczny podział efektu pomiędzy:

realny produkt / ceny / import

zależy od strony podażowej gospodarki.

25. Popyt może reprodukować dług — ale może też reprodukować produkt

Powstają więc dwa możliwe łańcuchy.

Wariant reprodukcyjny

dług → wydatek → popyt → produkcja → dochód → podatki → większa baza przyszłego PKB.

Wariant niereprodukcyjny

dług → wydatek → popyt → ceny/import → niewielki wzrost realnej zdolności → dług pozostaje.

Nominalny wydatek początkowy może być identyczny.

Różnica ujawnia się dopiero w strukturze następnego okresu.

26. Dług inwestycyjny tworzy jeszcze inny łańcuch

Jeżeli państwo wykorzystuje dług do budowy:

drogi,

elektrowni,

sieci energetycznej,

infrastruktury cyfrowej,

efekt nie musi być natychmiast przede wszystkim konsumpcyjny.

Powstaje:

dług → inwestycja → aktywo → przyszła produktywność.

W takim przypadku część popytowego efektu pojawia się dzisiaj, ale zasadniczy efekt reprodukcyjny może wystąpić dopiero w przyszłości.

Dlatego dług transferowy i inwestycyjny nie mają tej samej temporalnej struktury.

27. MMT trafnie przesuwa pytanie z pieniądza na zasoby

Najciekawszą intuicją MMT dla naszych rozważań pozostaje więc nie teza:

„deficyt nie ma znaczenia”.

Byłoby to uproszczenie.

Cenniejsze jest pytanie:

czy gospodarka posiada realne zasoby zdolne odpowiedzieć na dodatkowy nominalny popyt?

Jeżeli tak, zwiększenie wydatków może aktualizować niewykorzystane możliwości.

Jeżeli nie:

dodatkowy pieniądz nie tworzy nowych dóbr, lecz zmienia przede wszystkim ich ceny i relacje wymiany.

28. Ale realne zasoby nie są jedynym ograniczeniem

Państwo działające we własnej walucie napotyka także inne ograniczenia.

Są nimi:

inflacja,

kurs walutowy,

struktura importu,

reakcja banku centralnego,

koszt finansowania,

oczekiwania podmiotów,

zdolność instytucjonalna.

Państwo silnie zależne od importowanej energii może mieć formalną możliwość emisji własnej waluty, ale nie może tą walutą wytworzyć zagranicznej ropy.

Musi dokonać wymiany.

Powraca więc problem dwóch przestrzeni monetarnych.

29. Polska i PRL ponownie pokazują różnicę

PRL mógł tworzyć krajowego złotego.

Nie mógł stworzyć dolara potrzebnego do obsługi długu dewizowego.

Dlatego ograniczeniem stał się:

eksport → dewizy.

Współczesna Polska posiada większość długu publicznego w ramach własnego systemu walutowego i rozwiniętego krajowego rynku finansowego.

Nie znosi to ograniczenia fiskalnego.

Zmienia jednak jego charakter.

Problemem nie jest przede wszystkim:

skąd fizycznie uzyskać złotego?

Lecz:

jak zwiększenie nominalnego popytu i długu oddziałuje na inflację, stopy, kurs, realne zasoby i wiarygodność finansową?

30. Dług jest więc elementem organizacji pieniądza w czasie

Możemy teraz zdefiniować dług bardziej ogólnie.

Dług nie jest wyłącznie zobowiązaniem do przyszłej płatności.

Jest mechanizmem umożliwiającym:

przeniesienie monetarnej zdolności działania z przyszłości do teraźniejszości.

Państwo uzyskuje dzisiaj możliwość wykonania operacji.

W zamian przyszły system otrzymuje zobowiązanie.

Reprodukcyjna jakość tej operacji zależy od tego, czy dzisiejszy wydatek zwiększy zdolności dostępne jutro.

31. Refinansowanie powoduje, że przyszłość również zostaje reorganizowana

Państwo nie musi przy zapadalności każdej obligacji zdobyć równowartości jej nominału z podatków.

Znaczna część długu jest refinansowana przez emisję nowych papierów.

Dlatego reprodukcja długu wygląda:

stary dług → zapadalność → nowa emisja → refinansowanie.

Rynek godzi się na tę operację, ponieważ ocenia przyszłą zdolność państwa do:

pobierania dochodów,

utrzymywania wartości pieniądza,

obsługi odsetek,

dalszego funkcjonowania gospodarki.

W ten sposób oczekiwanie dotyczące przyszłego PKB i przyszłych podatków staje się elementem dzisiejszej ceny obligacji.

32. Produkt przyszły zostaje więc częściowo przeniesiony do teraźniejszości

Możemy powiedzieć:

dług finansjalizuje przyszłą zdolność fiskalną.

Obligacja jest dzisiejszym aktywem wierzyciela, którego wartość opiera się na przekonaniu, że państwo będzie w przyszłości zdolne wykonać zobowiązanie.

Źródłem tej zdolności nie jest wyłącznie aktualny majątek państwa.

Jest nim również oczekiwany przyszły produkt gospodarki.

To właśnie dlatego PKB pozostaje istotny mimo że państwo nie jest jego właścicielem.

33. Od fiskalizacji PKB do jego monetarnej organizacji

We wcześniejszym modelu powiedzieliśmy:

prywatny produkt → podatek → państwo.

Teraz należy dopisać kierunek przeciwny:

państwo → wydatek → prywatny dochód → popyt → produkt.

Powstaje pętla:

produkt → podatki → państwo → wydatek → popyt → produkt.

Jeżeli dochodzi finansowanie długiem:

produkt → podatki → państwo + dług → wydatek → popyt → nowy produkt → nowe podatki.

Jeżeli dodamy system pieniężny:

bank centralny + banki → warunki pieniężne i kredytowe → popyt/inwestycje → produkt.

To jest pełniejszy obraz współczesnej gospodarki monetarnej.

34. Monetarna organizacja wzrostu

Możemy teraz zdefiniować tytułowe pojęcie.

Monetarna organizacja wzrostu

oznacza proces, w którym pieniądz, kredyt, dług, transfery, podatki i stopy procentowe organizują dostęp podmiotów do realnych zasobów i przez to wpływają na aktualizację możliwej produkcji.

Nie oznacza to, że pieniądz jest pierwotnym źródłem realnego wzrostu.

Oznacza:

bez odpowiedniej organizacji monetarnej część materialnie możliwego produktu może nigdy nie zostać wytworzona.

35. Wielki Kryzys jako przypadek odwrotny

Można zobaczyć tę zależność również od drugiej strony.

Fabryki mogą istnieć.

Pracownicy mogą istnieć.

Surowce mogą istnieć.

A mimo tego produkcja spada, ponieważ:

banki ograniczają kredyt,

popyt zanika,

przedsiębiorcy nie mają komu sprzedać produktu,

inwestycje zostają wstrzymane.

Materialna przestrzeń możliwości nie uległa proporcjonalnemu zniszczeniu.

Załamała się jej monetarna aktualizacja.

Dlatego kryzys finansowy może zniszczyć obserwowalny produkt bez proporcjonalnego fizycznego zniszczenia kapitału produkcyjnego.

36. Ale monetarna organizacja ma granicę

Jeżeli cały realny potencjał jest już wykorzystany, pieniądz nie może dalej aktualizować niewykorzystanej możliwości.

Zaczyna reorganizować:

ceny,

wartości aktywów,

kursy,

strukturę dochodu.

To jest moment przejścia:

od organizacji produktu do reorganizacji nominalnej wartości.

Granica pomiędzy tymi stanami nie jest oczywiście ostra.

Ale ma fundamentalne znaczenie dla jakości polityki makroekonomicznej.

37. Reprodukcyjny test wydatku publicznego

Możemy więc zadać pięć pytań wobec każdego istotnego wydatku finansowanego długiem:

image

To daje znacznie pełniejszą ocenę niż samo:

koszt programu = X mld zł.

38. Nowa interpretacja reprodukcyjnego kosztu PKB

W poprzednich analizach określiliśmy reprodukcyjny koszt nominalnego wzrostu jako stosunek przyrostu długu do przyrostu nominalnego PKB.

Teraz możemy go rozszerzyć.

Niski koszt bilansowy jest wartościowy przede wszystkim wtedy, gdy towarzyszą mu:

realny wzrost produktu,

wzrost aktywów,

wzrost produktywności,

trwałe zwiększenie bazy podatkowej.

Jeżeli wzrost nominalnego PKB pochodzi głównie z cen, niski wskaźnik może dawać mylący obraz.

39. Potrzebujemy więc trzech poziomów reprodukcji

Reprodukcja monetarna

Czy system może nadal finansować i refinansować zobowiązania?

Reprodukcja fiskalna

Czy przyszłe dochody publiczne wystarczą do obsługi kosztu?

Reprodukcja realna

Czy gospodarka zwiększa zdolność wytwarzania dóbr i usług?

System jest naprawdę stabilny dopiero wtedy, gdy trzy poziomy pozostają ze sobą zgodne.

40. Możliwa jest stabilność monetarna bez realnego rozwoju

Państwo może przez długi czas skutecznie rolować dług.

Może wypłacać wszystkie nominalne świadczenia.

Może nie doświadczać formalnej niewypłacalności.

A jednocześnie:

produktywność może stagnować,

inwestycje mogą być niewystarczające,

infrastruktura może się starzeć.

Nominalna reprodukcja zobowiązania nie jest więc tym samym co reprodukcja gospodarki.

41. Możliwa jest również realna zdolność przy załamaniu finansowym

Przypadek odwrotny również istnieje.

Gospodarka może posiadać:

fabryki,

pracowników,

technologię,

ale kryzys finansowy ogranicza finansowanie i popyt.

Produkt spada mimo zachowania znacznej części potencjału materialnego.

Dlatego pieniądz i produkt pozostają odrębne, ale wzajemnie zależne.

42. Pieniądz jako organizacja dostępu, nie substytut materii

To pozwala sformułować zasadę ogólną:

Pieniądz nie zastępuje zasobu. Organizuje dostęp do zasobu.

Kiedy zasób istnieje, pieniądz może umożliwić jego wykorzystanie.

Kiedy zasób nie istnieje, pieniądz może jedynie zmienić strukturę roszczeń wobec istniejącej podaży.

W pierwszym przypadku powstaje produkt.

W drugim przede wszystkim presja na ceny.

43. Dług jako operator temporalny

Analogicznie:

dług nie tworzy przyszłości. Pozwala wykorzystać dzisiaj część oczekiwanej przyszłej zdolności ekonomicznej.

Jeżeli wydatek sfinansowany długiem zwiększa przyszłe możliwości, operacja może być reprodukcyjnie dodatnia.

Jeżeli ich nie zwiększa, przyszłość otrzymuje przede wszystkim:

zobowiązanie.

44. Od fiskalizacji do monetarnej autopoiesis gospodarki

Możemy pójść jeszcze dalej.

Produkt zwiększa dochody.

Dochody zwiększają podatki.

Podatki zwiększają zdolność wydatkową.

Wydatki zwiększają popyt.

Popyt może zwiększać produkt.

Produkt ponownie zwiększa dochody.

Powstaje pętla:

produkt → dochód → podatek → wydatek → popyt → produkt.

System częściowo reprodukuje własne warunki działania.

Dług pozwala czasowo rozszerzyć tę pętlę poza bieżące dochody.

Nie jest jednak darmowym elementem systemu.

Przenosi zobowiązanie do kolejnych iteracji.

45. Dobra pętla i zła pętla

Możemy więc wyróżnić dwie idealne postacie.

Pętla reprodukcyjna

dług → inwestycja/popyt → realny produkt → dochód → podatki → łatwiejsza obsługa długu.

Pętla nominalna

dług → popyt → ceny → nominalny PKB → nominalne podatki → kolejny dług.

W drugiej pętli statystyki nominalne mogą przez pewien czas wyglądać poprawnie.

Nie powstaje jednak proporcjonalne zwiększenie realnej przestrzeni możliwości.

46. Największym zagrożeniem jest pomylenie obu pętli

Jeżeli nominalny PKB rośnie szybko, można uznać:

gospodarka świetnie absorbuje dodatkowe wydatki.

Ale jeżeli wzrost pochodzi przede wszystkim z inflacji, wniosek może być błędny.

Dlatego każda analiza długu i polityki popytowej powinna równolegle pytać:

ile wzrósł nominalny PKB?

ile wzrósł realny PKB?

ile wzrosły ceny?

jak wzrósł dług?

ile nowych aktywów powstało?

Dopiero komplet daje obraz reprodukcji.

47. Konkluzja

Współczesnego państwa nie można opisać wyłącznie jako podmiotu, który pobiera podatki od wcześniej powstałego produktu.

Jest ono elementem układu, który współorganizuje:

popyt,

dochody,

przepływy pieniężne,

warunki finansowania,

strukturę inwestycji.

Jednocześnie nie może dowolnie wytworzyć realnego produktu.

Może stworzyć lub uruchomić nominalną zdolność zakupu.

Realizacja tej zdolności zależy od istniejącej przestrzeni zasobów.

Dlatego intuicja związana z MMT okazuje się szczególnie użyteczna wtedy, gdy zostaje sformułowana nie jako:

„państwu posiadającemu własną walutę nie może zabraknąć pieniędzy”,

lecz bardziej precyzyjnie:

formalna możliwość kreacji lub mobilizacji finansowania nie jest tożsama z możliwością kreacji realnych zasobów.

Pieniądz może uruchomić niewykorzystaną zdolność gospodarki.

Nie może jej dowolnie stworzyć.

Transfer może zwiększyć popyt.

Nie gwarantuje wzrostu podaży.

Dług może zwiększyć dzisiejsze możliwości.

Nie gwarantuje zwiększenia możliwości jutra.

Dlatego właściwym problemem nie jest samo pytanie:

ile pieniędzy może uruchomić państwo?

lecz:

jaką część uruchomionej nominalnej możliwości gospodarka potrafi przekształcić w reprodukowalny realny produkt?

I właśnie tutaj spotykają się pieniądz, PKB i dług.

Można więc sformułować tezę końcową:

Pieniądz jest operatorem organizującym dostęp do realnych zasobów, popyt jest mechanizmem ich aktualizacji, a dług jest operatorem temporalnym pozwalającym przesunąć zdolność działania z przyszłości do teraźniejszości. Reprodukcyjnie trwały wzrost powstaje dopiero wtedy, gdy monetarna reorganizacja możliwości prowadzi do zwiększenia realnej zdolności produkcyjnej szybciej niż zwiększa przyszłe zobowiązania konieczne do jej finansowania.

W takim ujęciu gospodarka monetarna nie jest ani światem, w którym pieniądz jest wyłącznie neutralnym znakiem, ani światem, w którym sama emisja pieniądza może stworzyć dowolne bogactwo.

Jest systemem, w którym:

materia wyznacza przestrzeń możliwości, pieniądz organizuje dostęp do tej przestrzeni, popyt aktualizuje możliwość, a dług reorganizuje tę możliwość w czasie.

Przypisy

[1] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 220 ust. 2. Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego poprzez zaciąganie zobowiązań w centralnym banku państwa. Jest to istotne instytucjonalne ograniczenie prostego utożsamiania polskiego systemu z modelem bezpośredniego monetarnego finansowania wydatków rządu.

[2] M. McLeay, A. Radia, R. Thomas, Money Creation in the Modern Economy, Bank of England, „Quarterly Bulletin” 2014 Q1. Autorzy pokazują, że większość współczesnego pieniądza powstaje jako depozyty tworzone przez banki komercyjne przy udzielaniu kredytów, a nie jako wcześniejsze oszczędności mechanicznie przekazywane kredytobiorcom.

[3] GUS, Świadczenia wychowawcze; Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Rodzina 800 plus. Program 500+ został uruchomiony w 2016 r.; od 1 stycznia 2024 r. świadczenie wynosi 800 zł miesięcznie na dziecko do ukończenia 18 lat.

[4] A. Spilimbergo, M. Schindler, S.A. Symansky, Fiscal Multipliers, IMF Staff Position Note, 2009. IMF podkreśla zależność mnożnika fiskalnego od skłonności do konsumpcji, importochłonności, wielkości luki popytowej, sytuacji fiskalnej oraz reakcji polityki monetarnej.

[5] M.A. Bolhuis, J. Koosakul, N. Shenai, Fiscal R-Star: Fiscal-Monetary Tensions and Implications for Policy, IMF Working Paper 2024/174. Autorzy analizują napięcia powstające wtedy, gdy polityka fiskalna i pieniężna implikują niespójne trajektorie stóp, długu i stabilizacji makroekonomicznej.

[6] G. Kaplan, B. Moll, G.L. Violante, The Very Model of Modern Monetary Policy, „Finance & Development”, IMF, 2023. Heterogeniczne modele gospodarstw domowych pokazują, że oddziaływanie polityki makroekonomicznej zależy m.in. od tego, do jakich grup trafia dochód oraz jaka jest ich skłonność do konsumpcji.

[7] OECD, Economic Outlook, Volume 2024 Issue 1 – Poland. OECD wskazywała, że wzrost realnych wynagrodzeń oraz polityka fiskalna wspierały odbudowę konsumpcji i popytu w Polsce.

[8] OECD, Economic Outlook, Volume 2024 Issue 2 – Poland. OECD jednocześnie wskazywała na ryzyko, że silna dynamika wynagrodzeń i konsumpcji może zwiększać presję inflacyjną, ilustrując zależność pomiędzy impulsem popytowym a ograniczeniami strony podażowej.

[9] G. Müller, A. Meier, G. Corsetti, What Determines Government Spending Multipliers?, IMF Working Paper 2012/150. Badanie pokazuje, że skutki szoków fiskalnych zależą m.in. od stanu systemu finansowego, reżimu walutowego i warunków makroekonomicznych.

[10] Bank of England, New Forms of Digital Money, 2021. Bank ponownie opisuje mechanizm, w którym udzielenie kredytu przez bank komercyjny tworzy odpowiadający mu depozyt, czyli zwiększa zasób pieniądza bankowego.

[11] IMF, Fiscal R-Star: Fiscal-Monetary Tensions and Implications for Policy, 2024. Opracowanie przywołuje także debatę wokół MMT, wskazując na jej nacisk na szczególną pozycję emitenta własnej waluty, ale jednocześnie analizuje ograniczenia wynikające ze stóp procentowych, długu i spójności polityki fiskalno-monetarnej.

[12] Bank of England, Monetary Policy Report, lipiec 2026. Bank wskazuje, że akcja kredytowa banków komercyjnych oraz zakupy aktywów przez bank centralny mogą wpływać na ilość szerokiego pieniądza, który następnie oddziałuje na wydatki i gospodarkę realną.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka