Co on robi ?
Casus Marcinkiewicza, casus Sikorskiego, teraz przybył casus Zalewskiego...
Dla Kaczyńskich lojalność i wierność partii ponad wszystko, taki płynie wniosek z zawieszenia w prawach członka PiS-u Pawła Zalewskiego.
Faktem jest, że w moment do krytyki minister Fotygi, Zalewski wybrał sobie niefortunnie. Przecież PO szykuje sejmowy skalp ministra spraw zagranicznych. Jarosław na pewno musiał się wściec. Ojcem chcrzestnym tego zamieszania z pewnością jest Igor Janke.
Jako pisowiec ze smutkiem patrzę, na to pozbywanie się czołowych postaci tej partii, polityków, którzy dawali jakąś nadzieję, nam, którzy z kolei z niesmakiem patrzą na sojusz z LPR i Samoobroną. Czy nasze zdanie dla Kaczyńskich już się nie liczy ? Na to wygląda.
Czy jest to emocjonalne zagranie Premiera i chęć pokzazania, że żadne odstępstwa od posłuszeństwa w partii nie będą tolerowane, czy też kolejny cynicznie usprawiedliwiony ruch, na dokończenie dzieła pozyskiwania 100 % elektoratu partii koalicyjnych ?


Komentarze
Pokaż komentarze