moher.do.bulu moher.do.bulu
513
BLOG

Czuma wybrał przyzwoitość, a Kalisz politykę!

moher.do.bulu moher.do.bulu Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Osobiście nie wierzę, ze Andrzej Czuma nie zdawał sobie sprawy jakie są rzeczywiste, a nie PR-skie powody powołania dwóch komisji śledczych: naciskowej i do badania samobójczej śmierci Barbary Blidy. Swoją drogą, samo określenie zakresu ich prac do lat 2005-2007 wydaje się tyPOwo POlitycznym zabiegiem, szczególnie w zestawieniu z tzw. komisją hazardową, która miała badać nieprawidłowości wokół ustaw hazardowych na polu o wiele szerszym, zapewne w myśl zasady: moze sie coś na PiS znajdzie. Młodym, zadłużonym, z dużych miast i "samodzielnie myślącym" widzom szkła kontaktowego wyjaśniam, ze spraw do badania zarówno tajemniczych samobójstw jak i nacisków byłoby o wiele więcej, a właśnie rząd PiSu, wbrew medialnej nagonce - proszę dla przykładu porównać sobie ile mówiono i pisano o PODSŁUCHACH w czasach rządów Jarosława Kaczyńskiego, a z jakim spokojem podchodzi się do tematu obecnie, mimo, ze ich liczba wzrosła do poziomu, który nawet UE zaniepokoił - był chyba jednym z tych, które w najmniejszym stopniu wykorzystywały wymiar sprawiedliwości do walki politycznej.

Mieliśmy więc dwie komisje ds. rozpaczliwego POszukiwania haków na PiS, które w osobie Ryszarda Kalisza nawet specjalnie nie ukrywały rzeczywistych powodów swojej egzystencji. Komisja Kalisza zdała egzamin w 120% - czego tam bowiem nie ma!? Okazało się bowiem, ze z pustego Salomon nie naleje ale Kalisz owszem.I to naprawdę dużo. Nie mając dosłownie NIC, stworzył wizję zbrodniczego rezimu w latach 2005-2007, mordującego politycznych przeciwników, przy którym michnikowscy ludzie honoru to łagodne baranki. Oczywiste, że nie mógł się oprzeć na konkretach, bo gdyby takowe istniały, aPOlityczna prokuratura nie poddałaby sie tak łatwo, dlatego wymyślił ATMOSFERĘ! Tak, Szanowni Państwo - podstawowym zarzutem ktróla Ryszarda wobec Kaczyńskiego i Ziobry jest stworzenie POLITYCZNEJ ATMOSFERY, która doprowadziła czystą niczym łzy Sawickiej B. Blidę do targnięcia się na swoje życie. Jestem prawniczym matołem, ale czy polskie kodeksy przewidują w ogóle odpowiedzialność za stworzenie atmosfery? Mam nadzieję, ze tak!! Bo idąc tym tropem, może uda sie znaleźć i postawić przed sądem lub Trybunałem Stanu odpowiedzialnych za stworzenie atmosfery, która doprowadziła do POlitycznego mordu na asystencie europosła PiSu, dokonanego przez byłego członka MO, pardon PO. Samobójcza śmierć sędziego Grzegorza B. - krótko po wizycie ABW nie była przypadkiem egfektem politycznej atmosfery? A za tajemnicze samobójstwo pracownika kancelarii premiera Grzegorza M. - według rodziny i przyjaciół zadowolonego z zycia i spełnionego człowieka są jacyś odpowiedzialni? A za "masowe" samobójstwa w sprawie Olewnika, w której to przewija się nazwisko Kalisza jako tego, który firmował wyjątkowo nieudolne prowadzenie śledztwa - nie chce pisać, ze popierał? Niezależna i aPOlityczna prokuratura chwilowo zepsuła humor zarówno Kaliszowi jak i (nowej) przewodniej sile narodu, uznając, ze wiekszość zarzutów formułowanych przez Kalisza i obiektywne media ma wartośc papieru, na którym została spisana, do wykorzystania jedynie w wiadomym celu. Wszystkie jednak Ryśki to fajne chłopaki zapewne pomyślał Tusk, kiedy w myśl maksymy "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" wyrastający na chwilową gwiazdę Kalisz postanowił wykazać, ze jednak wie lepiej. No i wtedy zdawałoby się "śmiertelny cios" pracom kaliszowej komisji zadał Andrzej Czuma, który stwierdził, ze zadnych nacisków nie było. Że jest to nie do przyjęcia dla Kalisza, (nowej) przewodniej siły narodu i najbardziej niezależnych i obiektywnych mediów od czasów Gutenberga było do przewidzenia. Nikt chyba jednak nie przewidywał, ze MO, pardon PO posunie się tak daleko: ja rozumiem poprawki, zdania odrębne, inną interpretację itp. Ale jeśli dokładnie w myśl partyjnego klucza i interesów partii rządzącej kilku wybrańców narodu jednomyślnie wyciąga wnioski urągające elementarnej logice, demokracja naprawdę zaczyna byc zagrożona. Co bowiem stoi na przeszkodzie, by sprawę nacisków wznowić i oddac ją do zbadania prokuraturze, która lepiej, niz łódzka, odczyta oczekiwania Michnikowszczyzny i jej politycznych klakierów? Tusk daje wyraźny sygnał: raz zdobytej władzy nie oddamy i jesteśmy gotowi za jej utrzymanie ponieść kazdą cenę.

Wczorajsza pustka na sali sejmowej w czasie prezentacji raPOrtu Kalisza w moim przekonaniu tłumaczy więcej, niz tysiące komentarzy "niezależnych" dziennikarzy, samozwańczych autorytetów, czy POzytecznych idiotów. Widocznie MO, pardon PO uznała, ze wszystko, co mogła osiągnąć dzięki Kaliszowi, już osiągnęła, a na ryzykowny wniosek o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu zdecyduje się jedynie w obliczu niekorzystnych sondaży przed wyborami, rzucając wówczas wszystko na jedną kartę. Nie wydaje się to jednak konieczne: w końcu emeryci i studenci  jak równiez prezesi państwowych spółek na pewno równie hojnie jak ostatnio wspomogą kilkunastotysiecznymi wplatami kampanię MO, pardon PO, a razie potrzeby kilku komendantów Policji (czesto robiących kariery już w Milicji, równie Obywatelskiej, co Platforma) przechowa odpowiednie listy do głosowania w bagażnikach swoich samochodów.

Jak zwykle, obiektywne media nie zawiodły. Zakończenie prac komisji Klaisza PO 24 obwieściła tytułem na pasku: TRYBUNAŁ STANU DLA KACZYŃSKIEGO I ZIOBRY? Zakończenie prac komisji Czumy skwitowane było jako: KOMISJA ds. NACISKÓW ZAKOŃCZYŁA PRACE. Brzmi nieźle, prawda? I jak obiektywnie!

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości