Żyję wystarczająco długo, by wiedzieć czym grozi wejście do szamba, dlatego szerokim łukiem omijałem blog Pani Renaty. Umieszczony wczoraj (na pierwszej stronie) post: "
Profesor Niesiołowski i nienawiść
zgodnie z moimi przewidywaniami, nie tylko wybielający uosobienie hipokryzji, chamstwa, cynizmu i zaniżania standardów (i tak przecież niskich w naszym kraju), ale czyniący z chorego Stefana autorytet moralny, symbol kultury, fachowości i krynicę mądrości sprawił, ze postanowiłem przypomnieć Pani Renacie, co pisał Stefcio o jej politycznych idolach.
Napisałem:
"Niezłomny Stefan o PO:
"PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm. Ludzie ci udowodnili, że nie mają żadnych, najmniejszych kwalifikacji ekonomicznych i nigdy w żadnej koalicji - gdyby do takiej kiedykolwiek doszło - nie mogą obejmować resortów ekonomicznych, bo zrujnują kraj. Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO. Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają właściwie żadnego programu. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi ludzie."
I dalej:
„Ugrupowanie programowo nieokreślone, udające, że nie jest partią polityczną i celowo unikające zabierania głosu we wszystkich ważnych kwestiach społecznych, ekonomicznych i politycznych – lecz za to dające popisy hipokryzji i cynizmu, dość skutecznie żerujące na znanych fobiach, ignorancji i naiwnej wierze ludzi zniechęconych do polityki”
Mało? To może jeszcze:
"Ta mieszanina cynizmu, niekompetencji i hipokryzji przyciągać będzie jedynie wykształconych frustratów i zdemoralizowanych showmanów".
Jak widać nawet Stefek potrafi(ł) czasem powiedzieć coś sensownego... Mam nadzieję, że się pani Renatce podoba!"
Pani Renatka zaszczyciła mnie odpowiedzią:
"Owszem, podoba mi się.
Podoba mi się wszelka krytyka, która prowadzi do zmiany na lepsze.
Jeśli PO byłą taka, jak ją opisywał Niesiołowski - to należy zauważyć, że dzisiaj Niesiołowski jest w PO, w której nie ma ani Piskorskiego, ani Olechowskiego."
I to świadczy o wartości PO.
Z racji, że jej analiza urąga elementarnej logice i umiętności wnioskowania, postanowiłem przytoczyć FAKTY:
Stefan Niesiołowski został senatorem z ramienia PO w chwili, kiedy Andrzej Olechowski i Paweł Piskorski zasiadali w ławach Platformy. Więc nie o nich pisał Stefan! Potrafi się Pani do tego odnieść.
A że Pani Renatka jest jak Armia Radziecka*, potrafi wszystko! Usunęła mój wpis i dodała komentarz:
"Proszę swój komentarz przepisać. PO POLSKU!"
Bez komentarza...
* niezwycięzona
Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji, szczególnie Panią Renatkę.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)