0 obserwujących
235 notek
200k odsłon
  141   0

Poprawność polityczna w Polsce sięgnęła absurdu

 

A więc stało się. Polska dołączyła do krajów, w których poprawność polityczna sięgnęła absurdu.
Jak donosi gazeta.pl za nazwanie homoseksualisty „pedałem” sąd orzekł karę 15 tys. zł.
 
15 tysięcy złotych i przeprosiny - to kara za nazwanie 25-letenigo homoseksualisty pedałem. Tak orzekł sąd w Szczecinie”
„25-letni Ryszard G., homoseksualista z niewielkiego Wolina, oskarżył sąsiadkę Annę S. o naruszenie dóbr osobistych. Kobieta miała publicznie wyzwać jego i jego partnera, rozpowiadać w Wolinie, że "pedał sprowadził sobie pedała”.
 
Dla mnie jest to absurd politycznej poprawności.
 
Oskarżona nie mówiła nic nieprawdziwego o Ryszardzie G. Jest przecież homoseksualistą. Mówiła jedynie o nim w sposób pogardliwy (bo pedał to pogardliwa forma dla słów pederasta/homoseksualista).
 
Ile to razy słyszymy idąc ulicą gdy jeden z przechodniów krzyczy do drugiego „ty chu…”, „ty wieśniaku”, „ty gruba świnio”.Czasem spotykam cała „litanię” wyzwisk. Niewątpliwie takie wyzwiska są wyrazem chamstwa i braku kultury. Gdy taka osoba krzyczy publicznie wulgarne słowa, faktycznie policja może zareagować – zatrzymać zakłócającego spokój, skierować sprawę do kolegium. I może się to skończyć w najgorszym razie kilkusetzłotową karą.A najczęściej jest tylko pouczenie.
 
Powiedzmy sobie szczerze, że w Polsce (jak i w innych krajach) chamskie zachowanie, jeśli jest tylko słowne, najczęściej kończy minimalnymi karami.
 
Zresztą jest to tak nagminne, że komu chciałoby się chodzić do sądu z tego powodu. Sam w swoim życiu wielokrotnie byłem wyzywany (choćby w Internecie) i jakoś nie przyszło mi do głowy ciągać kogoś po sądach.
 
Nawet złodziej-kieszonkowiec który ukradnie kwotę np. 50 zł nie ponosi właściwie żadnych sankcji prawnych z powodu „niskiej szkodliwości społecznej”.
 
A więc obrażanie słowne ludzi jest nagminne w Polsce i na całym świecie. Ludzi obraża się i dyskryminuje słownie za to że są otyli (ileż to razy pewnie słyszeliście sformułowanie „gruba świnia”), noszą okulary („ty okularniku”), pochodzą ze wsi lub małych miasteczek („ty wieśniaku”, „słoma Ci z butów wystaje”) itd.
 
Ale jakoś wszyscy co najwyżej dyskutują nad chamstwem i upadkiem dobrych obyczajów, czasem reagują – dochodzi do rękoczynów czy też „szermierki na wyzwiska”. Do sądu nikt nie idzie.
 
Mamy jednak wyjątki – mniejszości. Wydawało mi się że specjalne prawa dla gejów to wymysł starych unijnych krajów i my jeszcze trochę obronimy się przed tymi bzdurami.
 
Ale widać już nowe „myślenie” unijne do nas dotarło.
 
A więc – można obrażać każdego z wyjątkiem homoseksualisty.
Możesz wyzywać innych od grubych świń, wieśniaków, okularników, możesz kraść małe kwoty itd. Polskie prawo uzna to za „niską szkodliwość społeczną” lub maksymalnie da ci jakieś kilkaset złotych kary.
 
Ale biada ci jeśli zasady obowiązujące miedzy zwykłymi ludźmi zastosujesz do mniejszości i w chamski sposób potraktujesz homoseksualistę.
Wtedy dostaniesz karę 15 tys. zł.                                                                                                
 
Więc moi czytelnicy, w przyszłości jeśli będziecie chcieli obrazić jakiegoś mężczyznę zapytajcie najpierw czy nie jest przypadkiem gejem. Jeśli nie jest – możecie wyzywać go do woli. Jeśli jest gejem – lepiej bądźcie grzeczni. Bo gejów polskie prawo uważa za RÓWNIEJSZYCH i ich obrażanie będzie Was kosztować dużo drożej niż obrażanie innych obywateli.
 
 
Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale