0 obserwujących
235 notek
200k odsłon
  125   0

SLD chce prawa do noszenia komunistycznych symboli

 

Zakaz rozpowszechniania koszulek z sierpem i młotem czy wizerunkiem Che Guevary "czyni z Polski ciemnogród" i może godzić w konstytucyjne prawa obywatelskie - uważa Tadeusz Iwiński. TVP Info podaje, że poseł SLD złożył w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o zbadanie konstytucyjności zakazu stosowania symboli komunistycznych, który niedawno uchwalił Sejm.  
 
W tej chwili w Senacie znajduje się poprawka do kodeksu karnego zabraniająca rozpowszechniania i propagowania treści totalitarnych – zarówno faszystowskich jak i komunistycznych.
 
Politycy SLD chcieliby tą poprawkę zlikwidować, ale zlikwidować wybiórczo.
Chcą oni zakazu symboliki faszystowskiej, natomiast wg nich zakaz symboliki komunistycznej to „ciemnogród i naruszenie praw obywatelskich”.
 
Co ciekawe politycy lewicy sami nie mają za bardzo argumentów dlaczego niby tak wybiórczo miałyby wyglądać nowe przepisy – surowe kary za propagowanie faszyzmu i brak kar za propagowanie komunizmu. Leszek Miller uciekł ze studia w TVP Info zapytany wprost dlaczego jest za pozwoleniem na noszenie symboliki komunistycznej i czy w związku z tym drogą analogii nie powinno być dozwolone noszenie symboliki faszystowskiej.
 
Moim zdaniem starania SLD to typowa moralność Kalego mająca na siłę wybielać jeden totalitarny ustrój i bezwzględnie karać za propagowanie innego totalitarnego ustroju. SLD stara się za wszelką cenę pokazać i uświadamiać ludziom, że komunizm był czymś lepszym od faszyzmu. To nic, że komunistyczne reżimy w XXw. spowodowały śmierć dużo większej liczby ludzi niż reżimy faszystowskie. Wg SLD koszula z sierpem i młotem jest cool i trendy, natomiast koszulka ze swastyką niedopuszczalnym naruszeniem prawa.
 
Jaka jest moja opinia w tej sprawie? Przede wszystkim należy być konsekwentnym. Albo zakazujemy zarówno symboli faszystowskich jak i komunistycznych albo pozwalamy na obydwie symboliki. Prawo powinno być spójne i równe dla wszystkich – nie może być wybielania jednego totalitaryzmu i karania drugiego. Albo każmy za propagowanie wszystkich systemów totalitarnych albo żadnego.
 
Ja osobiście skłaniam się ku temu drugiemu poglądowi. Nie karać za noszenie żadnych symboli!!! Bo symbolika to śliski temat. Swastyka w różnych kulturach znaczy coś innego. Tak samo z symboliką komunistyczną – dla jednego sierp i młot może znaczyć wyzwolenie spod cierpień hitlerowskiej okupacji dla innych propagandę ustroju totalitarnego. Zresztą pewnie znalazłoby się wiele innych symboli oznaczających ludzką tragedię. Powstają np. pytania czy można pokazywać symbolikę Czerwony Khmerów czy można chodzić z wizerunkiem generała Franco na koszulce lub czy można sobie powiesić w oknie wizerunek Osamy Bin Ladena itd. Niedawno UEFA zabroniła wystawiania krzyża celtyckiego bo uznała, że znak ten przywłaszczyli sobie ludzie skrajnej prawicy. Do czego to prowadzi? Czy gdy skrajna prawica zacznie malować sobie tygrysa na plakatach to zabronione zostanie noszenie koszulek z tygrysem? To wszystko prowadzi do nikąd – do kolejnych zakazów i wybiórczych interpretacji symboli przez urzędników.
 
Dlatego moim zdaniem w imię wolności słowa – nie należy nikogo karać za noszenie koszulek z jakimikolwiek symbolami…
Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale