Czy nie podoba mi się to, że opozycja krytykuje rząd? Nie. Opozycja jest właśnie od tego aby krytykować rząd. PO jednak nie umie go krytykować ani pod względem racjonalnym ani z punktu widzenia marketingu politycznego.
Czy mam pretensję do PO, że krytykuje wsadzanie ludzi na stanowiska w spółkach skarbu państwa z klucza partyjnego? Nie, w każdym kraju opozycja to krytykuje i jest to normalne.
Problem jednak w tym, że w swojej krytyce PO nie koncentruje się na kwalifikacjach Prezesów, których krytykuje. Czy reklamówka mówi coś o ich kwalifikacjach? Nic. Czyli zero merytoryki. Natomiast mamy porównanie pensji prezesa do pensji nauczyciela. Wiadomo, że w każdym kraju nawet w firmach państwowych prezes zarabia dużo więcej niż nauczyciel. Czyli o co chodziło PO? O demagogię, o niskie uczucie socjalistycznej zawiści. Ale każdy kij ma dwa końce. Taką demagogię łatwo zdemaskować i zrobił to PiS. PO moim zdaniem bardzo wizerunkowo straciło na tej kampanii (szczególnie jako partia pragmatyczna i liberalna - ten wizerunek zniszczyli sobie zupełnie)...
A jak taką reklamówkę zrobiłaby prawdziwa, szanująca swój długookresowy wizerunek partia konserwatywno-liberalna?
Otóż tak:
- Skoncentrowałaby się na prawdziwym problemie czyli powiązaniu gospodarki z polityką.
- Znalazłaby osoby w spółkach skarbu państwa, które pełnią wysokie funkcje pomimo niskich kwalifikacji, a być może są jeszcze powiązane z jakąś partią.
- Dowiedziałaby się dokładnie na temat życiorysu tych osób - wykształcenie, doświadczenie zawodowe itd. Dowiedziałaby się też o ich pensjach - czy odbiegają od rynkowych pensji.
- Następnie wzięłaby wybitnych menedżerów z największych międzynarodowych firm działających w Polsce lub/i prywatnych polskich firm i przestudiowała ich doświadczenie i kwalifikacje.
- Potem zrobiłaby w reklamie porównanie Menedżer z Unilevera czy z polskiej prywatnej firmy ma takie wykształcenie, takie doświadczenie itd., natomiast menedżerowi ze spółki skarbu państwa brakuje wykształcenia kierunkowego, doświadczenia, sukcesów itd....a zarabiają np. podobnie....
- Mocne? Jak wzięłaby się za to dobra agencja reklamowa, która potrafiłaby przekazać to prostym dla ludzi językiem byłoby mocne i godne liberalnej partii. No i nie psułoby wizerunku partii, która atakowałaby w ten sposób... Bo atak byłby merytoryczny, a nie obrażający inteligencję wyborców jak w przypadku PO...
Pewnie ktoś napisze, że w Polsce potrzebna jest demagogia, bo wszyscy jej używają. Trochę demagogii nie zaszkodzi, ale PO przekroczyło wszystkie granice - i demagogii i dobrego smaku, a co najważniejsze zrobiła reklamę zupełnie nie pasującą do jej wizerunku... Ściągać z konkurencji i nieudolnie ją przelicytowywać każdy potrafi... Tak jak kiedyś pisałem to, że reklama Forda Focusa była sukcesem, nie znaczy, że w ten sam sposób należy reklamować kabrioleta Alfa Romeo... Ale żeby wymyślić coś innego od konkurenta i zarazem skutecznego trzeba trochę myślenia, wyobraźni i talentu. A tego „chłopcom z PO" najwyraźniej brakuje...


Komentarze
Pokaż komentarze (20)