Z BLOGU M SIWCA
Miller apeluje do Tuska: niech pan porzuci rolę adwokata węgierskiego diabła
Miller nawiązał także do sytuacji na Węgrzech i apelował do premiera Donalda Tuska o porzucenie przez niego "roli adwokata węgierskiego diabła". - Zdumiewające, że Victor Orban znalazł niespodziewanego sojusznika w osobie Donalda Tuska. Polski premier orzekł właśnie, że na Węgrzech nie dzieje się nic wykraczającego poza europejskie standardy demokratyczne i gotów jest bronić Węgier przed przesadnymi atakami, jakich doświadcza Orban w UE - podkreślił Miller w swoim wystąpieniu.
- Apeluję do premiera Tuska, aby w tym sporze porzucił rolę adwokata węgierskiego diabła - powiedział. Według Millera, wydarzenia na Węgrzech dowodzą, że mylili się ci, którzy sądzili, że Unia jest niezachwianym gwarantem demokracji.
Jak mówił, okazuje się, że możliwe jest "rozpoczęcie procesu rozmontowywania demokracji" przez prawicowy węgierski rząd mimo przynależności do Wspólnoty.
W opinii lidera Sojuszu, jeszcze cztery lata temu Polska stała na krawędzi podobnego scenariusza. - Jeszcze dzisiaj Jarosław Kaczyński nie kryje swojego podziwu dla węgierskiego przywódcy. Nic dziwnego: PiS podobnie jak węgierski Fidesz deklaruje chęć nie tylko sprawowania władzy, ale i całkowitego kontrolowania państwa - zaznaczył Miller.
We wtorek Komisja Europejska postanowiła otworzyć wobec Węgier trzy postępowania o naruszenie prawa UE; Bruksela kwestionuje m.in. nową ustawę o banku centralnym. Premier Donald Tusk ocenił w środę, że część opinii dotyczących sytuacji na Węgrzech jest przesadzona albo niesprawiedliwa. Zadeklarował, że Polska udzieli politycznego wsparcia Węgrom, jeżeli się o to zwrócą.
Przed posiedzeniem Rady Krajowej odbyło się posiedzenie zarządu partii; zapadła decyzja o przeniesieniu siedziby władz centralnych Sojuszu na ul. Złotą w Warszawie. Umowa w tej sprawie ma zostać podpisana w przyszłym tygodniu.


Komentarze
Pokaż komentarze