Ateiści, w niedziele marsz do sklepów tam czeka was odpoczynek pośród śmierdzących lad chłodniczych z mięsem i rąbanką. Szczególnie mielone działa na wyobrażnie? Ateista zapewne przejdzie następnie przez świerze jak glina pieczywo i trochę nadgniecione torty ze śmietaną. Podejdzie do główek kapusty, młoda, zdrowa, pełna witamin, to nic że z Hiszpanii. Trzeba zasilać obrzarników pirenejskich. Pomidorki twarde, jak skała ale pachnące swietnie się nadają. Oczywiscie następnie pobieży do filetow z karpia rozebranego w środę. Dokupi 0,5 i w zanurkuje w łachy pełne chińskich majtek i biustonoszy. po TAKIM ODPOCZYNKU TROCHĘ BOLĄ NOGI WIEC ODPOCZNIE NA ZYDLU przymierzając tenisówki i potrzac w LG na stoisku rtv, gdzie akurat Donald Tusk czy inny celebryta - profesor, mówi o zrobimy, zbudujemy, otworzymy, planujemy.
Ze szczególnym lewackim sumieniem o dobrze wykonanym obowiązku negowania Kościoła, w pełni wypoczęty uda sie do 15 letniego BMW i pojedzie do chałupy z siatami pełnymi kapusty i słoików.
A ja... sobie leze do góry brzuchem na łonie natury pośród pachnących kwiatów jabłoni i mam wasze sklepy głęboko w dupie czy będą otwate w niedziele czy nie! Gdyż posilony nakazem bożym przez radio, zaspokojony daniem z grila, myślę o lieraturze filmie i polityce.
A wy nie macie czasu nawet robić dzieci. I dobrze , do roboty słoiki i wszelkiej maści lemingi. A GARB WAM SAM WYROŚNIE?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)