Ostatnio zauważyłem wzrost aktywności recenzentów o korzeniach niemerytorycznych a politycznych. O czym myśle a o tym, że po upływie kilku minut od ukazania się mojej notki pisanej z reguły z doskoku, w niewielkiej ilości czasu dostępnego a wiec czasem -niestety oderwany od tekstu przez interesanta z boku, popelniam, błąd: literówke, niestosowną litere czy słowo. W tempie wyścigowym natychmias czytam, nic co dotyczy merytum,a stylu. Zle napisałeś, błąd, to sie pisze tak. Sądze że na salonie, dobre salonie, działa specjalna inspekcja, która czyta kolejne notki, widze to też na innych blogach, ktora jak widzi krytykę niekrytykowanych to natychmiast wykazuje- tu jest bład. I tyle po czym znikają jak mgła smoleńska, w jednej chwili. Ciekawe, a chcialoby się usłyszeć jakieś merytum, bo nikt nie ma monopolu na intelekt i ciekawe jest co inni myślą. Ale cóż tu jest nie tak tu pisze się ą a nie a. Szkoda
Druga odsłona intelektualizmu, to zarzuty niczym nie poparte i nie wyjaśnione. Jak wszystko wiedzą -np jesteś pisowcem, to już nagminne. Wirtuozi jasnowidztwa. Wiedza z góry kto kim jest. Ilu tu jasnowidzów. A wszystko to bo nie na rękę aktualnemu prądowi schizofrenicznych władców. Przykre. Ale co poradzić na mających dar widzenia. Lizusów chwili póżniej plujących na poprzedników.
Trzecia odsłona to nadintelektualiści, którzy oceniają, nie dyskutują tylko już sa pewni- ty nic nie wnosisz zaśmiecanie, chyba jakieś dziobanie jak ostatno, ale nie są w stanie wyjaśnić dlaczego. Z góry wiedzą, na nic rozmowa, dyskusja, jak typowa konsultacja, napiszą nic nie rozumiesz i po konsultacji. To są wielcy tego świata są pewni że zrobią cud, mają pełne szyflady, przygotowują, sporządzają, planują- i co Polska w ruinie. Oj, oj wy inteliktealiści z łaski własne, dumni, rujnujący kraj. Potem się dowiaduje Balcerowicz nie dokończył reformy, Buzek za póżno obniżył stopy. Teraz wiedzą a gdzie byli jak zapoznali się z ksiegami. Jutro się dowiem Rostowski to był... taki...
Aktywność tych recenzentów, którzy rzucają hasła i nie mają czasu na dyskusje jest uboga duchem. Slogany kochani opatrzonem chorą ambicją i brakiem samokrytyki. Jesteście pewni że jesteście lepsi, a wy jesteście marni i śmieszni co się okazuje za niedługo. I znikacie z pola widzenia.Kończy się wasza tajemna wiedza intelektualna z nadania własnego potwierdzana przez waszych celebrytów mlaskających was po ...
Ale wam powiem, mam was wszystkich gdzieś, bo ja mam idee w wy jeteście jak bydło na pastwisku, żrecie i sracie pod siebie.Wczoraj byliście liberałami dziś jesteście socjaldemokratami. Wczoraj żarliscie szczaw a dziś pławicie się w luksusie brukselskim. I co zwaszych dzieł- kto dziś pamięta intelektualiste Putramenta. Jak trawa wysycha to padacie na ołtarzu historii, w śmietniku A ja jestem bo ja pisze naprawde co myśle i nie bawie się w gombrowiczowskie zarty. Dla mnie ważna jest sprawa a nie forma. Ja to czuje a nie gram na swojej pysze.
I jeszcze dodam- mam was elitowcy krasnolutkowej wiedzy głęboko w dupie. Człowiek na poziomie swój intelekt poświęca dla idei a nie dla siebie. Wy celebrujecie sami swoje opasłe kałduny, pełne śmiecia i gnoju. Nie widzicie ślepcy innych.I to prędzej czy póżniej was gubi. I dobrze.


Komentarze
Pokaż komentarze