"Puls Biznesu"
"Kontrolerzy z Kancelarii Premiera stwierdzili, że stanowiska w ARiMR były obsadzane przez osoby powiązane rodzinnie. W latach 2000-12 w agencji pracowali krewni aż 23 z 81 członków jej kierownictwa. W centrali i dwóch oddziałach agencji - mazowieckim i lubelskim - powtarzały się nazwiska i adresy zameldowania."
"W Agencji jak w rodzinie"
"Ustalono również, że pieniądze płynęły szerokim strumieniem do innych organizacji, w których władzach zasiadali pracownicy agencji. Za niecelowe uznano również sfinansowanie emisji spotów telewizyjnych z udziałem Marka Sawickiego (co kosztowało 1,8 mln zł)."
PRAKTYKI DOZWOLONE


Komentarze
Pokaż komentarze