"Chcę zrobić wszystko, co leży w moich możliwościach, aby z Polski do Parlamentu Europejskiego pojechało możliwie jak najmniej tych, którzy nie chcą Unii Europejskiej - oświadczył premier" Donald Tusk
http://fakty.interia.pl/polska/news-premier-o-1-wrzesnia-polska-bezpieczna-ale-nie-raz-na-zawsze,nId,1363704?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Ciekawe jak to można zrobić przy demokratycznych wyborach? JAKIE W TEJ SPRAWIE PRAKTYKI SĄ DOZWOLONE?
Napewno wszyscy pierwszomiejscowi kandydaci PO pojadą do PE, żeby tylko nie okazali sie tak proeuropejscy jak Protasiewicz?



Komentarze
Pokaż komentarze