'Trzeba polityków rozliczać" twierdzi Prof. Balcerowicz. Na konferencji FOR w Krakowie Balcerowicz skrytykował jednoznacznie rządy PO. Zarzucił im odejscie od reform, które popychałyby polską gospodarke do przodu. Szczególną uwagę poświecił sprawie oceny rządzących polityków i elit.
"Zatrzymanie niezbędnych reform, politycy myślący wyłącznie o doraźnych korzyściach, niewybaczalne zaniedbania w kluczowych segmentach gospodarki, a na dodatek fatalny poziom elit intelektualnych narodu. "
Tak jak zawsze podchodziłem z rezerwą do programu Balcerowicza tak obecnie uważam ze gospodarczo Polska jest już zapózniona i tu Balcerowicz ma racje. Zapóżnienie to jest widoczne we wszystkich resortach a szczególnie brak inwestycji stawia Polskę jako kraj drugiej kategorii. Europa idzie do przodu Polska nie. Stawianie na rozwój usług jest błędne. Mamy nalot firm zagranicznych które u nas produkują wykorzystujac tanią siłe roboczą i niskie koszty działalnosci w porównaniu do innych rozwinietych krajów europejskich. Prowadzone inwestycje maja "populistyczny charakter " co wyrażnie widać w mediach. "Olimpiada w Krakowie? To właśnie takie igrzyska dla ludu."
Kto to utrzyma zbudowane stadiony, w dłuższej perspektywie czeka je stagnacja finansowa i degradacja.
Rząd nie wypracował zadnych metod na nieprzyjazne warunki dla biznesu twierdzi Balcerowicz. Zmiany prawne maja charakter w tym zakresie marginesowy. Brak jest konkretnych racjonalnych działań w zakresie odwrócenia trendu"starzenia się polskiego społeczeństwa".
Dokonuwane działąnia są prowizoryczne i obliczone na efekt populistyczny. "Prof. Balcerowicz wezwał do bacznego przyglądania się poczynaniom polityków i rozliczania ich z działań" "Koniec tolerancji dla picu. To uwłacza inteligencji, a Polacy to podobno bardzo inteligentny naród" zaznacza Balcerowicz
BEDZIE TRUDNE DO OSIAGNIECIA to rozliczanie polityków, mamy zbyt "fatalny poziom elit", niezdolnych do oceny i działania, pokażą to zbliżajace się wybory. Lista kandydatów do PE jest bardzo jakościowo słaba, mamy tu bardziej lemingów niz rzeczywistych kandydatów o wysokim poziomie wiedzy, którzy byliby przygotowani do pracy w PE. Czy potecjalni wyborcy to zauważą? Raczej wątpie. Elity zadowolone są ze swojej pozycji,a reszta w dużej mierze nieswiadoma i lekceważąca wybory wogóle. Wyglada na to, że Polskę czekaja lata stagnacji jak mówi Balcerowicz "chude lata".
Ciekawe czy wyborcy zrozumieją jaka na nich ciąży odpowiedzialnosć?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)