Separatyści, czyli Rosjanie a nie Ukaińcy. Rosjanie mieszkajacy na terenach tzn Noworosji czyli szachciory napływajacy w czasach prosperyty kopalnianej z terenów całego z Sowieckiego Sojuza. Ci Rosjanie uzbrajani przez Rosję, podobni do tych Rosjan Krymskich osiagneli dzis dzięki Merkel i Hollandowi wolną rekę w tworzeniu swoich władz i to za kase Ukraińców.
Nie ulega żadnych wątpliwosci, że Krym został oddany Rosji przy akompaniamencie zielonych ludzików, którzy spadli z nieba, a właściwie z nieba imperialistycznej Rosji, przy poparciu mieszkającej tam ludności rosyjskiej. Nie drażnić Rosji tak brzmiały sygnały z Zachodu aby armia ukraińska nie podejmowała walki. Właściwie rozbroiły ich zielone ludziki ośmieszajac państwo ukraińskie.
Nie ulega wątpliwości, że została otwarta droga do uznania międzynarodowego dla Noworosji z przystankiem na republiki donieckie i jakieś tam obojetnie jakie nazwy reżym Putina im wymyśli. Separatyści początkowo nieuznawani za podmiot teraz w Mińsku otrzymali status organu prawnego, gwarancje wyborów swoich czy rosyjskich funkcjonariuszy. Ukraina zmieniajac konstytucje umozliwi powstanie faktycznego rosyjskiego rozbioru części Ukrainy. My Polacy znamy ta metodę z czasów kochanka Katarzyny II. Pamietamy też niedawne propozycje rosyjskie aby Polska wzięła udział w rozbiorze Ukrainy. Rosja dzięki powstaniu republik o statusie wstepnie autonomi uzyska dostep do Krymu i przesunie swoje wpływy a pewnie i krótko potem granice bliżej Kijowa. Łatwiej będzie wpłynąć Rosji w wyborachna Ukrainie, na ustanowienie w Kijowie swojego człowieka, który nagle wypłynie jako wychowanek szlacheckiej rozdziny walczącej na Majdanie. Dwoje przywódców krajów wiodących w Unii, a właściwie nie wiadomo jako kto oni te negocjacje prowadzili? Jako Unia, jako Zachód a może jako znane nam z historii mocarstwa rozbiorowe. Francja dostanie za to swoja zapłate za zamówiony sprzęt militarny a Merkel na krótki okres aureole tej która uratowała pokój niczym Chamberlain w Monachium. "Angela Merkel wyszła z negocjacji z wyraźnym uśmiechem na twarzy. Była tak zadowolona – napisał niemiecki tygodnik „Der Spiegel” - że „w bardzo wylewny sposób dziękowała prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi za jego zaangażowanie”. No i za zaangażowanie Putin został nagrodzony. Putin wywarł silną presję na przedstawicieli Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, by podpisali porozumienie- stwierdziła Merkel. Czy to nie farsa, w trakcie rozmów Rosja wprowadziła na teren Ukrainy ciężkie uzbrojenie. Wszystkie te uzgodnienia dotyczące zawieszenia broni, kontroli granic są warte tyle co dotychczasowe porozumienia z Putinem. Ale...przecież Merkel i prezydent o pieknym nazwisku Holland, są jednostkami wybitnymi mężami stanu a nie durniami, którzy nie rozumieją podstawowych manewrów politycznych, a wiec moim zdaniem zrobili to świadomie. Prezydent Ukrainy, biedak co mógł zrobić jak ma armie w okrążeniu i gwarancje że nie dostanie potrzebnej broni. Prawie jak Hacha po Monachium. Cholera jak to historia ma tendencje do powtórek.
Jest już strona porozumienia Doniecka i Ługańska Republika Ludowa. Teraz bedzie miała po wyborach, które sfinansuje Kijów swoje władze, które napewno nie będą przyjazne Ukrainie.
Jest oczywiste że Niemcy i Francja nie zamierzaja postawić tamy agreaywnej imperialistycznej i neokolonialnej polityce Rosji.
Jest oczywiste że dokonało się preludium do II rozbioru Ukrainy, przyjmujac że Krym był I rozbiorem. Tym razem rozbiór był na rzecz jednego państwa. posrednio Rosji.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)