Podczas debaty w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt, ujawnił swoją ocenę suwerenności Polski w UE.
"Wspólnota obronna europejska ma polegać na obronie terytorium europejskiego. To oznacza, że jako taki organizm ten może działać tylko pod jednym warunkiem – że będziemy podzielać te same zasady demokratyczne, tę samą praworządność."
"Zmuszanie sędziów do przechodzenie na emeryturę nigdy nie może być częścią takiej reformy"
"Osobiście zwracam się do pana o to, aby pan zadbał o przywrócenie Polski do rodziny demokratycznych krajów i zrezygnował z tej iluzji nieliberalnych krajów i przywrócił Polskę do centrów polityki europejskiej, zamiast pozwolić się jej kręcić gdzieś na obrzeżach w ramach tego marzenia o krajach Europy Wschodniej współpracujących razem."
Żadnej dyskusji tylko żądania i ocena. Verhofstadt już wydał wyrok zanim TK UE cokolwiek zaczął robić.
Tak wygląda obiektywne rozpatrywanie problemu w oparci o prawo. Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w obiektywność UE to jest polityczną niemotą.
UE wchodzi na drogę decydowania co i jak w danym państwie ma być stanowione. UE decyduje nie tylko jaki kształt maja mieć ogórki ale kiedy ma na emeryturę przechodzić osoba, która realizuje politykę lewackiej, pseudoliberalnej, samozwańczej władzy UE Ta władza UE czyli KE ma gdzieś argumenty i prawo danego państwa. KE to w ogóle nie interesuje, liczy się jak widać tylko ta grupa, ta kasta która zabezpiecza interesy tworzonego państwa Europa. To polityka imperialna w kwestiach politycznych i neokolonialna w gospodarce.
To widać słychać i czuć.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)