Polecam genialny (!!!) w swej prostocie pomysł stowarzyszenia Memoriał (czyli jednej z tych nielicznych rosyjskich organizacji, które naprawdę walczą o prawdę o zbrodniach komunizmu):
http://october29.ru/wp/gorod/
Gdy naciśniecie Państwo na link wejdziecie na stronę, na której będzie e-mapa centrum Moskwy. Kolor domu (intensywność czerwieni) oznacza ilość osób zamieszkałych w danym domu, a rozstrzelanych w latach stalinowskiego terroru. Gdy klinknie się na konkretny budynek pojawiaja się lista nazwisk ofiar. Póki co tylko ścisłe centrum Moskwy (a w zasadzie okolice Łubianki) zostało w ten sposób opracowane. Warto pamiętać, że ca. połowa domów w okolicach Łubianki to sklepy, biura, uczelnie, siedziaba NKWD, Sądu - w budynkach tych nie mieszkały więc ofiary. A i tak ilość poraża.
Wracając wszakże do pomysłu takiego wykorzystania internetu - a może warto to skopiować np tworząc podobną mapę obrazującą ilość ofiar (nazwisk pewnie nie da się już odtworzyć, ale można chociaż podać ilości w danych częściach ulic) np Rzezi Woli, koniecznie przy tym tworząc stronę po angielsku i niemiecku. Nie stać nas (tzn stać, ale nie ma woli, by to zrobić) na superprodukcje typu "Nasze Matki, Nasi Ojcowie", ale taką stroną też możnaby wiele zdziałać.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)