Jan Leśny Jan Leśny
36
BLOG

Nasi otumanieli ?

Jan Leśny Jan Leśny Polityka Obserwuj notkę 7

Putinowi udało się zbić całą polską klasę polityczną z pantałyku. Obiecał, że Rosja otworzy dla polskich badaczy swe archiwa, gdy Polska zrobi to samo. Tusk odpowiedział, iż należy się cieszyć z tego, że Rosjanie chcą się podzielić całą prawdą o Katyniu. Niestety zabrakło z jego strony stanowczej riposty, że polskie archiwa są otwarte od dawna. Późniejsi polscy komentatorzy próbowali oczywiście to wyjaśnić, ale na konferencji prasowej z Putinem słowa takie nie padły. A to znaczy mniej więcej tyle, że polskiemu premierowi zabrakło refleksu. Czyby nie był świadom tego, jaki jest rzeczywisty dostęp obcych badaczy do polskich archiwów ?  Czyby nie był w stanie dać Putinowi odporu bez skonsultowania się z doradcami ?

Putin osiągnął swój cel: w świat poszła informacja, że Rosja otworzy swe archiwa dla Polaków na zasadach wzajemności. Znaczy to mniej więcej tyle, że oskarżenia Rosjan pod adresem Polski nie są bezpodstawne, skoro Polacy też mają swoje grzechy do ukrycia. Osoby nieżyczliwe Polsce, mogą nawet wyciągnąć po tej konferencji bardziej krzywdzące dla nas wnioski. Otóż Polacy mogą przez nie zostać potraktowani jak obłudnicy, którzy trąbią wszem i wobec o zbrodni katyńskiej, wypominają Rosjanom agresję w 1939 r., a sami nie są gotowi do przyjęcia prawdy o własnych winach wobec Rosjan.
Późniejsze wyjaśnienia naszych historyków i polityków, to oczywiście musztarda po obiedzie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że sympatie prasy zachodniej są zawsze po stronie silniejszego, czyli po stronie Rosji, to możemy być pewni, że Putin osiągnął, co chciał.
Sposób prowadzenia rozmowy przez Putina jest bezczelny. Dla polityka, który zwykł kierować się argumentacją racjonalną, może okazać się wręcz obezwładniający. Po niektórych enuncjacjach rosyjskich po prostu opadają ręce. Trudno dyskutować z neostalinowskim betonem !!! Ale nie przesadzajmy – rosyjski sposób na wypełnianie białych plam historii, znany jest w Polsce od dawna. Polski premier powinien być po prostu lepiej przygotowany, jego riposty powinny być celne i błyskawiczne. Na dobrą sprawę media przygotowywały się na więcej, na wielki skandal ze strony Rosji. Dlatego należało przećwiczyć każdy prawdopodobny scenariusz. Czyżby stanęło tu na drodze zadufanie polskiego premiera ?  
Wypowiedź Putnia na tematy energetyczne też pozostała bez odpowiedzi z naszej strony. Dziennikarze próbowali później dążyć ten problem. Niestety żaden z polskich polityków poproszonych o komentarz nie potrafił sprawy dokładnie wyjaśnić. Wszyscy się dziwili, że Władimir Putin umieścił 4-procentową spółkę, rzekomego sprawcę polsko-rosyjskiego zamieszania, po stronie polskiej, ale nikt nie był w stanie przeprowadzić sensownej analizy stanu faktycznego. Wyszło tak jakby Putin zaskoczył swoją wypowiedzią całą polską klasę polityczną: rząd i opozycję. Czyżby nasi otumanieli ?
 
Jan Leśny
O mnie Jan Leśny

Cenię uczciwość i prostolinijność.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka