Mecenas Giertych w wywiadzie dla Rzepy opowiada jakie były okoliczności opuszczenia przez ministra Sikorskiego rządu kierowanego przez Pana J.Kaczyńskiego: „Jednak tym, co naprawdę przelało czarę goryczy było pewne zdarzenie z Rady Ministrów”, i dalej: „I wtedy odezwał się Sikorski: - A może wpisali byśmy do tej ustawy także konkubinaty jednopłciowe, przecież jesteśmy rządem europejskim”.
Przy okazji, dlaczego tylko „europejskim”. W Afryce PołudniowejSame-sex marriagerównież są legalne. Mógł więc minister Sikorski powiedzieć: „(…) takie są teraz postępowe standardy w Afryce i Europie”.
Były wicepremier opowiada dalej: „- W tym momencieJarosław Kaczyński poczuł się osobiście dotknięty. Stał się purpurowy”. Nooo, jeżeli był to celowy przytyk wówczas ministra Sikorskiego, insynuujący skłonności homoseksualne jakieś innej osobie, w celu Jej zdyskredytowania – naprawdę, niezależnie kim jest ta inna osoba, to są dopiero „standardy europejskie”! Zwłaszcza kiedy szaleli po Europie Wandalowie i Hunowie.
Wicepremier i minister Giertych nie proponował wówczas wprowadzenia do ustawy zapisu o konkubinatach jednopłciowych i zachował w ten sposób swoje stanowiska.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)