Dzien dobry wieczor!
Wstep z klasyki z najwyzszej polki - Tove Jansson z "Doliny Muminkow" w tlumaczeniu Ireny Szuch-Wyszomirskiej dla Naszej Ksiegarni:
— Przede wszystkim powinieneś się chyba wszystkim przedstawić — odezwała się chłodno Panna Migotka. — Nie wiemy przecież wcale, kto ty jesteś.
Muminek spojrzał na nich zdumiony. Ale pomyślał sobie zaraz, że to pewnie jakaś nowa zabawa, więc roześmiał się uradowany.
— Jestem Królem Kalifornijskim! — zawołał.
— A ja jestem Panna Migotka — powiedziała Panna Migotka. — A to jest mój brat.
— Nazywam się Ryjek — przedstawił się Ryjek.
— A ja jestem Włóczykij — powiedział Włóczykij.
— Eh, jacy jesteście nudni — powiedział Muminek. — Czy nie mogliście wymyślić nic oryginalniejszego? Jakichś śmieszniejszych imion! Chodźcie, wyjdziemy na dwór, zdaje mi się, że się rozpogodziło.
Muminek, Moomin, Mumintroll, Moomintroll to ladne imie.
I w sam raz na Dzien Dziecka ma to byc blog o starych ksiazkach z dziecinstwa, klockach z kamienia, cukierkach, lodach bakaliowych i pieknych kobietach.
Tyle wstepu i jednoczesnie testu technicznego. Jutro pierwszy wpis. O matematyce szkolnej.
Z racji pobytu za granica bedzie bez krzaczkow, mam nadzieje, ze wystarczajaco czytelnie.
Komentarze prosze tylko w ostatecznosci.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)