Przy blizszym badaniu okazalo sie, ze pilka przy drugiej bramce Anglikow jednak nie przekroczyla linii bramkowej.
Dowod rzeczowy:
(zrodlo: nie mam pojecia, otrzymane mejlem, autorom za to zdjecie serdecznie dziekuje)
Nastepne mecze dopiero 2 lipca. Juz mi sie trzesa rece na tym dzisiejszym pilkarskim odwyku.



Komentarze
Pokaż komentarze