Moomintroll Moomintroll
51
BLOG

Padło wRodzinie - zaprawdę smutne to i niesprawiedliwe

Moomintroll Moomintroll Kultura Obserwuj notkę 0

Przykry komunikat na stronach Radia Maryja.
Telefonia komorkowa wRodzinie nie wypalila. Z winy partnera.

"Z przykrością informujemy naszych słuchaczy, telewidzów , całą Rodzinę Radia Maryja, że w dniu 30 czerwca 2010 roku, podjęliśmy decyzję o wypowiedzeniu Umowy o współpracy z firmą CenterNet S.A., w zakresie prowadzenia projektu telefonii komórkowej wRodzinie.  

Wypowiedzenie tej umowy i zakończenie współpracy spowodowane zostało nie spełnieniem przez CenterNet warunków do których firma ta zobowiązała się w umowie. Od wielu miesięcy oczekiwaliśmy na uruchomienie usług, które powinien nam zapewnić operator jakim jest CenterNet S.A., takich jak: dostępność do Internetu, roaming dla połączeń międzynarodowych, poczta głosowa, MMS, SMS Premium i innych. Nie mogliśmy również uzyskać wiążącej daty wprowadzenia tzw. usług post-paidowych czyli umów abonenckich. CenterNet nie regulował również swoich zobowiązań wynikających z umów podpisanych z podmiotami uczestniczącymi w tym projekcie a zadłużenie firmy CenterNet z tego tytułu jest bardzo wysokie. Z tego co wiemy, przeciwko firmie CenterNet S.A. skierowano pozwy do sądu z tytułem nakazu zapłaty."

www.radiomaryja.pl/artykuly.php

Boje sie o SKOKi.

Dzisiaj, a wlasciwie juz wczoraj, kolejny dzien procesu Jana Kobylanskiego kontra wybrani dziennikarze polscy.
Fragment relacji Rafala Maszkowskiego:

"Dzisiaj było krótko i bez rewelacji, za to 27 VIII może być ciekawiej. Kobylański wezwał na świadków swojej niewinności kilka osób w Ameryki Południowej, m.in. związaną z nim osobiście L. Adami (będą przesłuchani na miejscu) oraz dwie osoby z kraju: Sulatyckiego i Nowaka, którzy będą wezwani na rozprawę.

Przed sądem namioty rozstawili fani Kobylańskiego. Nie było ich dużo, nie zapełnili ław niedużej sali sądowej. Na środku stał postument z popiersiem, chyba Dmowskiego, pod nim przyklejone zdjęcia Kobylańskiego i Ratajczaka. Pod daszkiem siedział m.in. Świtoń, a na sali sądowej pojawił się Bender, udzielał też wywiadu faszystowskiej telewizji. Jakieś panie, pewnie z Afryki, zaczepiły przy wyjściu Gugałę proponując mu wyprawę na Madagaskar, ale nie był zainteresowany."

Po raz drugi juz dzisiaj czytam nazwisko Gugala. :)

Moomintroll
O mnie Moomintroll

Król Kalifornijski niespotykanie spokojny czlowiek Polska ostatnie takie miejsce

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura