Zamiast raportu tylko kilka zdjec.
Cudowne miejsce, kazdemu polecam.
Bracia Benedyktyni czyli modlitwa i praca.
Wspanialy kosciol, zasadniczo 920-letni. Slawne na pol kraju ogrody, zakupilem donice bazylii. Bracia ksiegarze, rzezbiarze, rzemieslnicy, muzycy. Okazja do muzykowania na swiezo odlanych dzwonach. Spacery wokol jeziora. Mozliwosc nabycia niezliczonych produktow klasztornej gospodarki - wino prima sort.

Tympanon:

Kruzganki:

Okienko w krypcie z plyta nagrobna pierwszego opata:

Male figury kamienne na murach, mnie zawsze fascynujace - tu ówczesny bloger i ćmok:

a tu blizniacy:

Na miejscu jest mozliwosc oddania honorowo krwi wesolym sanitariuszom - nie zaryzykowalem:

I tyle. Zapraszam!
Piekne galerie i teksty pod: www.marialaach.de/
Dlaczego akurat o Maria Laach?
Bylem kiedys w Tumie pod Leczyca, "sprawdzic" kolegiate z "Uroczyska" Zbigniewa Nienackiego. Stojac przed i bedac w kosciele w Maria Laach doznalem jakos tych samych wrazen co w Tumie. Prawie tysiac lat patrzy na ciebie.
514
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (10)