Jest pierwsza akcja, pierwszy donos zyczliwych dzieciom sasiadow.
Prawie 4 promile alkoholu w organizmie miała 37-letnia kobieta z Sandomierza, która opiekowała się dwójką małych dzieci - sześcio i czteroletnim. W domu nie było nic do jedzenia
Policjanci zapukali do drzwi jej domu w centrum Sandomierza w środę po godz. 18. - Otrzymaliśmy anonimowy telefon, że w tym mieszkaniu nietrzeźwa matka opiekuje się małymi dziećmi. I to się potwierdziło - opowiada Katarzyna Grzybowska z komendy powiatowej policji w Sandomierzu. 37-letnia kobieta wydmuchała w alkomat 3,8 promila alkoholu.
Policjanci apelują do osób, które będą świadkami takich sytuacji, aby zawiadamiały o tym policję, tak jak było w tym przypadku. - Chodzi przecież o dobro dzieci aby nie były zaniedbywane i nie stała im się żadna krzywda - podkreśla Katarzyna Grzybowska.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8215530,Pijana_matka_opiekowala_sie_dwojka_dzieci__Miala_prawie.html
Matka chwilowo zatrzymana, stanie przed sadem rodzinnym. Ojciec od tygodnia w zakladzie psychiatrycznym. Dzieci chwilowo w domu dziecka.
Policjanci apelują do osób, które będą świadkami takich sytuacji, aby zawiadamiały o tym policję, tak jak było w tym przypadku. - Chodzi przecież o dobro dzieci aby nie były zaniedbywane i nie stała im się żadna krzywda - podkreśla Katarzyna Grzybowska.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8215530,Pijana_matka_opiekowala_sie_dwojka_dzieci__Miala_prawie.html
Matka chwilowo zatrzymana, stanie przed sadem rodzinnym. Ojciec od tygodnia w zakladzie psychiatrycznym. Dzieci chwilowo w domu dziecka.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)