Z gory zaznaczam, ze Wladyslaw Bartoszewski byl i pozostanie dla mnie profesorem.
Ukazal sie z nim ciekawy wywiad w renomowanej niemieckiej gazecie:
www.zeit.de/2010/29/Polen-Bartoszewski
i tlumaczenie dla nieszprechajacych:
www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1507336,1,rozmowa-z-wladyslawem-bartoszewskim-die-zeit.read
Linki zawdzieczam panu Kraszewskiemu, ktory w tymze temacie postanowil wziac urlop od Salonu24. Dziekuje.
Wywiad prosty, sprawa aktualnego prezydenta, ich wspolnych spotkan i przyszlosci Polski. Nic nowego.
Co mi jednak tym razem podpadlo, to maly niuans jezykowy. W minibiografii pana profesora redakcja pisze, ze "przezyl Auschwitz" - "Der 88-Jährige hat Auschwitz überlebt und gegen den Kommunismus gekämpft.".
Na pierwszy rzut mozgu pomyslalbym, ze spedzil w Auschwitz pare lat, do wyzwolenia obozu. Wbrew powszechnym mniemaniom bylo takich wielu.
A tymczasem chociazby z jego wywiadow-rzeki wiadomo dokladnie, jak dlugo pan profesor byl w Auschwitz i w jakim etapie egzystencji obozu to sie odbylo, w jakich okolicznosciach dostal sie do obozu i w jakich wyszedl.
Wot, taka mala ciekawostka jezykowa wokol jednego z moich polskich idoli
414
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (95)