Ktos ogladal dyskusje pod tym tytulem na TVP Historia?
Nagrane jeszcze za starej wladzy. Rok 2007. Pan Ziemkiewicz, profesor Szarota, pan Urbanski (prezes TVP, tu jako historyk), profesor Muszynski, pani Dagmara Manka z Osrodka Karta.
Dyskusja o najwiekszej stracie Polski w II wojnie swiatowej, o jej zabitych i zaginionych obywatelach.
Niby wszystko wiadomo, a tu ciach - w pierwszym zdaniu prof. Szarota mowi, ze magiczna liczba 6 028 tysiecy, uczona przez dziesieciolecia w szkolach po dzien dzisiejszy, pochodzi z roku 1947. W roku, kiedy straty w ogole byly nie do okreslenia. Po prostu to liczba meldunkow w biurach odszkodowan na rok 1947.
I teraz dyskusja o osobach represjonowanych. Bo niektore meldunki doszly do urzedow dopiero, kiedy wracali ostatni represjonowani, a wiec i 10 lat pozniej od nich tam z mrozu, i meldowali siebie i ewentualnych towarzyszy niedoli.
Okazuje sie, ze w Polsce nie ma zadnych w miare kompletnych list imiennych zabitych i represjonowanych.
Stracone meble w Warszawie sa juz podliczono, ludzi zaczynalo sie dopiero liczyc 3 lata temu.
I tu dla mnie kolejna sensacja, prof. Szarota mowil, ze dokumentacje NKWD byly bardzo kompletne i precyzyjne, a hitlerowskie wrecz przeciwnie (profesor Bartoszewski obliczyl w ksiazce, ze w Palmirach rozstrzelano 1700 osob, znanych z nawiska jest niestety tylko polowa).
Zbieranie strat odbywa sie na stronach www.straty.pl. Scala sie informacje.
Bardzo interesujaca sprawa, choc te dane sa troche chaotyczne. Wsrod Morgensternow jest dwoch podwojnie spisanych, jednego z nazwiskiem zamiast imienia, w Gross-Rosen przebywal Mordka Morgenstern, wtedy uczen bezposrednio zza miedzy. Jestem wzruszony.
Ktokolwiek zobaczy na TVP Historia powtorke tej dyskusji - koniecznie obejrzec!
Szeroko dyskutowano tez sprawy narodowosciowe. Polecam.
I jeszcze jedno, panowie historycy mowia, ze pisanie "hitlerowski" zamiast "niemiecki", to wina NRD. Wtedy sie to oficjalnie przyjelo i jakos zostalo. Czyli ja niewinny.
25643



Komentarze
Pokaż komentarze (24)