Obejrzalem wczoraj powtorke programu z dnia 1.09.10.
Warszawa Singera 2010 - Kadysz
Koncert dedykowany pamięci 6 mln Zamordowanych Żydów Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata.
Rzecz tak mocna, ze po niej gasi sie telewizor i trwa w ciszy.

Najpierw III Symfonia Kadysz Leonarda Bernsteina z tekstem czytanym przez autora Samuela Pisara osobiscie.

Dyrygowal John Axelrod.

Potem Kol Nidre Maxa Brucha. Na koniec Kadysz Krzysztofa Pendereckiego, osobiscie dyrygowany. Tekst odczytal Daniel Olbrychski.

Kadysz Bernsteina i Pisara podmalowany byl zdjeciami i wycinkami filmow z czasow Holokaustu. Wrazenie bardzo przygnebiajace, ale i jednoczesnie radosna ulga, ze moze wlasnie dlatego juz nigdy wiecej.
Zajrzawszy pozniej do wikipedii, dowiedzialem sie, ze kadysz to nie jest - jak myslalem - modlitwa za zmarlych. Jest to modlitwa wyslawiajaca Boga, akt poddania sie jego woli, i dopiero w wyniku pogromow stala sie jakby modlitwa wylacznie zalobna. Barokowy kompozytor Marcello ntp. napisal kadysz z wesolymi tancami. Leonard Bernstein przekomponowal swoja III Symfonie na kadysz w Izraelu w roku 1963. Polecam ten program, niewatpliwie nastapia jeszcze dalsze powtorki.
We wczorajszym programie stala sie jedna rzecz nieprzyjemna. W programie na zywo na TVP Kultura dnia 1.09.10 przedmowe wyglosil profesor Wladyslaw Bartoszewski. We wczorajszej powtorce na TV Polonia przedmowe wycieto.

Bardzo szkoda, bo pan profesor pieknie mowil, dlaczego akurat 1. wrzesnia ten koncert. Ze 1.09.39 dziesiatki tysiecy zydowskich zolnierzy w armii polskiej stanelo w pierwszym rzedzie, i byli to pierwsi Zydzi, ktorzy przeciwstawili sie zbrojnie hitlerowcom, jeszcze zanim do boju ruszyly inne nacje. Wspomnial tez, ze jest akurat 20 rocznica uregulowania stosunkow panstwa polskiego z panstwem Izrael.
Niestety, wiecej z przedmowy nie pamietam.
"Oni zyja w nas, a nasza pamiec jest ich jedynym grobem".
30730



Komentarze
Pokaż komentarze (39)