Zarowka firmy Osram.
Mam w piwnicy lampe tzw. neonowke. Dluga, metrowa. Marki Osram.
Staroc. Rura, starter, w pudle - jak sie pozniej okazalo - kondensator "kompensujacy".
Razu pewnego, jak tylko wlaczylem, to slychac bylo eksplozje, korki, etc. Az spieklo po ktoryms tam razie wnetrznosci w kontakcie na scianie. Powymienialem wszystkie czesci lampy. Nowa rura, nowy starter, nawet nowy kontakt na scianie. Dalej eksplozje. Kiedy otworzylem obudowe lampy i dokonalem ponownej proby, zobaczylem jak z kondenstora cos strzela z hukiem. Strzelal do mnie kondensator, pieciocentymetrowa lufa.
Kondensator byl polski. Z Radomia.
Niewazne, lampa chodzi teraz bez kondensatora, bo ich sie dzisiaj juz w ogole nie uzywa. W zasadzie wystarczylo wyjac kondensator i szafa gra. A nie, ze teraz mam dwa startery, dwie rury, i drogi kontakt, taki do wlaczania z dwoch miejsc.
Bogatszy o te wiedze zabralem sie po pewnym czasie do naprawy drugiej lampy neonowki, ktora tez zaczela gorzej zapalac. Nerw - czlowiek stoi z nareczem prania, a tu lampa migocze, ale nie zapala.
Bardzo dlugie 120 centymetry. Stara rura firmy Philips, starter firmy no name.
Pierwszy pomysl - nowa rura, bo ta stara za stara. Ekologiczna rura firmy Osram, ciepla zolta nuta, 10 eu. Montuje, nici.
Kupuje nowy starter firmy Osram pod te rure, dwie sztuki w pieknym plastykowym opakowaniu - 2,50 eu. Slabo.
Ide do giganta dla majsterkowiczow, patrze, czy nie ma starterow do tej starej rury Philpsa. Sa. Jest wiaderko ze starterami Philipsa luzem po 40 centow za sztuke. Biore jeden. Montuje ten starterek za grosze, stara rure, ktora kiedys wymontowalem. Zapalam i w 3 sekundy jest swiatlo.
Zamiast wyrzucac 12,50, moglem miec swiatelko jak nowe za 0,4 euro. Tylko dzialac we wlasciwej kolejnosci.
Po co to opowiadam?
Od tygodnia pewien doswiadczony mechanik reparuje mi samochod "w niewlasciwej kolejnosci". Zanim doszlismy do zdefektowanego regulatora wolnych obrotow, wymienilismy rozne ciegla, dichtungi, szprajce i holajzy. Koszta materialowe od 5 do 30 euro za sztuke.
Podlaczony do komputera pokladowego komputer pomiarowy producenta nie rejestrowal zadnych bledow.
Kucze, firmowy komputer wielkiego producenta samochodow na "F", a jak wykrece jedna swiece, to tez nie pomiarkuje.
Acha, po co w ogole to wszystko pisze?
U Panny Wodzianny jest kilometrowy watek o profesorze Bartoszewskim o polnocy. Za pare godzin na TVP Kultura sa "Rozmowy istotne - Władysław Bartoszewski", 7 października 2010, godz. 03:40.
Cotygodniowy cykl rozmów z wybitnymi postaciami polskiego życia intelektualnego i kulturalnego - filozofami, pisarzami, reżyserami, aktorami. Bohaterem tego odcinka jest Władysław Bartoszewski.
Obejrzec!!
A za godzinke warto porozmawiac z panem redachtorem Pospieszalskim o Rosji. Z przyjemnoscia zobacze, jakie dzisiaj beda laski na widowni.
38682
556
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (16)