62 obserwujących
324 notki
769k odsłon
  646   0

FBI wprowadza cenzurę po ataku samobójczym w Teksasie!

Na stronie tvn24.pl podano następujące wieści:

http://tvn24.lajt.pl/1644121,2,4,wiadomosc.html

"FBI rozkazało usunięcie z internetu pełnego obelg pod adresem władz manifestu Andrew Joe Stacka."

Każdy kto przeczytał list wie że nie ma tam żadnych obelg. Jest złość i desperacja oraz dokładny opis ostatnich 30 lat męki jaką przeszedł ten człowiek oraz stwierdzenie że jego emerytura dzięki urzędowi skarbowemu będzie  wynosić 0. Jedyne użyte niecenzuralne słowo to "shit" i zostało użyte tylko raz.

 


 

SPROSTOWANIE Z DNIA 25 LUTEGO 2010: Wypada mi sprostować pare błędów w tym wpisie:

1. Pierwszy dotyczy telewizji CNN. Otóż list samobójcy w pliku pdf zniknął na pare godzin tego dnia z portalu CNN, ale później się znowu pojawił. Najprawdopodobniej podczas dokonywania zmian na ich stronie przeniesiono link gdzie indziej. Przyznaje się tu do błędu. Nie było cenzury w CNN

2. Jeżeli chodzi o rozkaz FBI to sprawa wygląda tak:

Samobójca miał strone na serwerze pewnej firmy hostingowej i tam umieścił list. Administrator firmy dostał telefon z FBI aby stronę usunąć co zrobił pisząc na stronie "usunięta na proźbę FBI" co wywołało lawinę spekulacji oraz artykuł na stronie tvn24.pl pt. "FBI rozkazało usunięcie listu z internetu". Pisząc tą notkę opierałem się na tych dwóch źrodłach. Ufając telewizji której motto brzmi "cała prawda, całą dobę" stwierdziłem że z dobrze poinformowanych źrodeł potwierdzili że istnieje rozkaz FBI. Na potwierdzenie miałem strone administratora który wydał oświadczenie na swojej stronie, chociaż pisał już o prośbie. Notkę puściłem. Później jednak administrator strony samobójcy usunął zdanie o FBI i na swoim forum stwierdził że dostał taki telefon od FBI dostał ale nie chce o tym rozmawiać, gdy poproszono go o dowody i twierdził że je przedstawi. Minęło już pare dni i narazie nie odpowiada...  FBI oświadczyło że nie było takiego rozkazu o cenzurowaniu listu. pomimo tego artykuł na tvn24 wisiał dalej, a na drugi dzień usunęło artykuł ze zdaniem "FBI rozkazało" i nie podano żadnego sprostowania. Widać jak działa ta telewizja. Na szczęście jest jeszcze link do wersji na telefony komórkowe, widać zapomnieli usunąć tam ten artykuł. 

Sprawa jest "rozwojowa" zobaczymy jak się zakończy. Natomiast okazuję się że na stronie samobójcy był nie tylko list, ale także coś w rodzaju jego resume. Znajdowały się tam nazwy firm dla których pracował, okazuję się że wiele z nich miała związek z obronnością kraju i współpracowały one z NSA. Kopia tej strony znajduję się w Internecie. 

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale