61 obserwujących
324 notki
757k odsłon
2067 odsłon

Chcą wprowadzić podatek światowy

Wykop Skomentuj67

Doradca Białego Domu potwierdził, że pod koniec lutego zostaną ujawnione informacje na temat planu wprowadzenia podatku światowego. Kilka dni temu ONZ również wspominał o tych planach. Wprowadzenie podatku światowego nie jest nowym pomysłem i krąży wśród elit tego świata od bardzo dawna. Teraz wydaje się jednak, że projekt dojrzał i jego wprowadzenie w życie to już tylko kwestia czasu.

Podatek światowy zwany też globalnym ma być progresywny. Organizacja Narodów Zjednoczonych chce nałożyć globalny podatek na wszystkie transakcje finansowe w celu finansowania podstawowych usług socjalnych dla "biednych" które obejmować mają: podstawowe wynagrodzenie, bezpłatną opiekę zdrowotną, edukację i mieszkanie.

Natomiast doradca Obamy Gary Sperling stwierdził, że pod koniec lutego zostanie ujawnionych więcej informacji na ten temat. Jak zapewnił świat potrzebuje globalnego podatku, aby mieć pewność, że nikt nie ucieknie przed podzieleniem się swoimi włościami bez względu na system podatkowy obowiązujący w poszczególnych krajach. Podatek ma również zabezpieczyć świat przed ucieczkami "spekulantów" do tzw. rajów podatkowych.

Czy istnieje szansa na światowe protesty? Twierdzę, że to raczej niemożliwe. Światowy podatek zostanie przedstawiony jako młot na bogaczy i spekulantów. W przekonaniu większości podatki zawsze uderzają w tych którzy zarabiają więcej od nas. Pewnie dlatego podatek dochodowy też przecież wprowadzany stopniowo (na początku XX wieku stawka wynosiła tylko 1%) lub później VAT nie budzą już takich emocji. Trochę narzekamy na wysokie ceny benzyny, ale znowu większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że benzyna jest tania jak barszcz i to niestety dosłownie. Gdyby odjąć wszystkie podatki wliczone w cenę benzyny to okazałoby się, że litr kosztuje mniej więcej tyle ile torebka czerwonego barszczu. Tymczasem gdy w 1962 roku w Danii wprowadzono po raz pierwszy VAT, stawka wynosiła 9%. Co kilka lat ją podwyższano, aż jedyna obowiązująca stawka wynosi obecnie 25%. Duńczycy mają jednak i tak szczęście, bo na Węgrzech maksymalna stawka wynosi obecnie 27%. Tak samo oczywiście będzie z podatkiem światowym, będzie zwiększany gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia. Obawiam się jednak, że tak jak w przypadku podatków krajowych nie będzie to zaspokajanie apetytu biednych.

Wprowadzenie krajowego ucisku podatkowego nie rozwiązało problemu "biedy", a więc również wprowadzenie globalnego podatku tych problemów nie rozwiąże. Pomoże natomiast w jeszcze większym stopniu rozwojowi biurokracji oraz kolejnych niepotrzebnych światowych instytucji. Ten podatek będzie pokarmem dla nowej armii urzędników którzy już zacierają ręce. Pewnie po kilku latach pomysłodawcy globalnego podatku stwierdzą, że co prawda nie rozwiązano problemu biedy, ale stworzono kilka tysięcy nowych miejsc pracy na całym świecie dla urzędników nas obsługujących. Tak jak w przypadku brukselskiej hydry nie będzie można ot tak po prostu wyrzucić setki ludzi "walczących z biedą" na bruk, prawda? Walka z biedą to najlepszy interes na świecie dlatego właśnie rządy robią wszystko, aby mieć monopol na ten przynoszący krocie biznes. 

Już niedługo będziemy pracować do 67 roku życia płacąc podatki krajowe i światowe. Wszystko po to, aby prawa człowieka były respektowane i nikt nie został bez pomocy. Tym razem jednak najprawdopodobniej uznano, że socjalizm nie działa na poziome krajowym, ale będzie działał w skali światowej. Skąd niby takie wnioski? Socjalizm nie działa w żadnej skali, ale prawdziwa pomoc potrzebującym nie mająca nic wspólnego z rabunkiem na masową skalę jaką obecnie nam serwują lewicowe elity działa właśnie w małych społecznościach ponieważ my sami najlepiej wiemy kto z naszych sąsiadów potrzebuje pomocy, a kto jest zwykłym pijakiem i nierobem. Tego nie wie ani urzędnik z województwa, ani ze stolicy kraju, a już tym bardziej nie będzie wiedział nikt z gmachu ONZ. Oddajcie ludziom ich pieniądze, a wtedy pomoc popłynie bez pośrednika czyli urzędnika który też musi przecież swoją dolę zgarnąć.

A ile jest do rozkradzenia? Stawka światowego podatku ma na początku wynosić 0.05%. Szacuje się, że przyniesie 400 miliardów dolarów. Łakomy kąsek, nieprawdaż?

Linki: 

U.N. leaders consider world tax

Obama Advisor’s Call For Global Tax Part Of UN Agenda For Transfer of Wealth

 

Wykop Skomentuj67
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale