Przemyślenia figowego liścia
Póki pozwalają wisieć przy swoim interesie...
12 obserwujących
334 notki
97k odsłon
  233   0

Kontenery rozwiązaniem problemów mieszkaniowych i medycznych w Polsce.

Wszystkim, którzy nadzieję dla polskiego szpitalnictwa widzą w nowoczesnych, mobilnych systemach szpitalnych, składam propozycję. Niech na czas sezonu jesienno-zimowego zamieszkają w nowoczesnych, mobilnych systemach mieszkalnych. W kontenerach, konkretnie.

Przecież jeśli możliwe jest umieszczenie w kontenerach całego skomplikowanego oprzyrządowania medycznego i zapewnienie warunków, koniecznych dla działalności medycznej, to gdzie dostępne na masową skalę domy modułowe? Co przeszkadza w powstawaniu opartych na podobnej technologii osiedli mieszkalnych? Czemu nowoczesny i wielokrotnie sprawdzony w warunkach azjatyckich mobilny budynek mieszkalny modułowej konstrukcji, ma pozostać dostępny tylko dla członków marginesu społecznego zasiedlających lokale socjalne?

Ktoś zgadnie?

Podpowiem, że szybsze, łatwiejsze i last but not least tańsze jest przystosowanie do celów mieszkaniowych, czy nawet medycznych, niektórych budynków publicznej użyteczności. I do takiego przystosowania, rzeczywiście, można użyć wyspecjalizowanych węzłów, powstałych w technologii modułowej.

I nie chodzi i nawet o budynki pokoszarowe. Budynki pokoszarowe, prawie idealne na czas epidemii, w swojej większości "sfilcowały się" zaraz po rozwiązaniu Wojska Polskiego, pod władzą szoguna. Te które pozostały, straszą fatalnym stanem. A nie powinny.

Bo rozpoznanie i przygotowanie zaplecza medycznego, paramedycznego, czy jak by tam nazwać, na czas katastrof naturalnych, jest jednym z obowiązków samorządu. A na wypełnienie tego obowiązku, od czasu rozpoczęcia epidemii, miały władze samorządowe całe, spokojne lato. 


# z dykty i kartonu



Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale