Armia ukraińska, bodajże, cały swój system łączności, rozpoznania a i kierowania polem walki, nie znam się, ma oparte na amerykańskiej sieci łączności i kodach.
Gdyby Stany wstrzymały wsparcie dla Ukrainy, Zełenski właśnie by białe flagi na pomniku Włodzimierza wywieszał.
Tyle, że w związku z inauguracją Trumpa media (należące do przeciwników Trumpa) wykonują tzw. atak shock & awe (mówiąc po ludzku: chodzi o masowe, intensywne bombardowanie, mające spowodować nie zniszczenie celu, a panikę wśród obrońców) i przekonują przerażonego konsumenta, że pod władzą nowego POTUSA krowy będą się cielić, a kobyły źrebić, słońce wzejdzie na wschodzie, a zajdzie na zachodzie, chłop z babą będzie legał, a baba z chłopem i nadejdzie tysiącletnie panowanie sprawiedliwych, które jak wiadomo jest koniecznym warunkiem wypełnienia Apokalipsy.
Dlatego warto bardziej wierzyć oczom, niż uszom.
PS.
Typową cechą człowieka kulturalnego jest znajomość języków, przetłumaczcie se, gazdo.
# amiń.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)