Nieodwracalne zniszczenie, grożące unikalnemu na europejską skalę ekosystemowi nieuregulowanej, dolnej Wisły, oraz Zalewu Wiślanego nie budzi zaniepokojenia "ekologicznych" aktywistów, ani brukselskich eurokratów.
Tymczasem, jak pamiętamy, sam przekop Mierzei Wiślanej wzbudził kontrowersje na skalę całej Unii, bo rzekomo miał trwale zniszczyć unikalne tereny lęgowe ptaków wodnych.
B+yć może zaangażowani ekologiści padli w międzyczasie ofiarą wymierania.
# ktoś tu leci w człona





Komentarze
Pokaż komentarze (15)