3 obserwujących
16 notek
16k odsłon
  492   0

Na Dziady...

W szkole nam w łeb wbijają, że "Dziady" wszyscy znają, więc maglujemy "Dziady", by nie być bez ogłady. I wnet z szybkością wiartu pędzimy do teatru, by stanąć oko w oko z Mickiewicza epoką. Tu zawód nas spotyka i głębi serc dotyka, bo jacyś bez ogłady ze sceny zdjęli Dziady. A potem pan Fillerek, co "Dziadów" widział szereg, w "Pegazie" nam wykładał, że "Dziady" dobrze zbadał. "Reakcjne przedstawienie, rzuca polityczne cienie, godzi w kraju interesy i za duże ma sukcesy". Więc miotani sprzecznościami, bijemy się wciąż z myślami czy nie zdejmą nam z pomnika Mickiewicza rozbójnika. (Wierszyk napisany w marcu 1968 przez ucznia III Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie, Tadeusza Pawlickiego, kolportowany na UW i innych uczelniach)
Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale