Zdemontował system na Węgrzech po 16 latach. Czym Magyar różni się od Orbana?

Redakcja Redakcja Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 130
Péter Magyar jeszcze w 2024 roku był postacią spoza głównego nurtu polityki. Dziś jego ugrupowanie TISZA sięga po większość konstytucyjną i po 16 latach kończy erę rządów Viktora Orbana. Program TISZY to próba pogodzenia dwóch światów: bardziej proeuropejskiej polityki i utrzymania części socjalnego modelu państwa. Od Orbana Magyar różni się przede wszystkim podejściem do Rosji i Unii Europejskiej, ale mówi niemal to samo, tylko łagodniejszym językiem, na temat akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej, a także w sprawie imigrantów.

Od wyborów europejskich do realnej alternatywy

Przed założeniem TISZY, Peter Magyar przez lata był związany z Fideszem i elitą władzy na Węgrzech. Pracował w spółkach skarbu państwa, administracji i dyplomacji. Na skutek afery z ułaskawieniem pedofila przez prezydent Katalin Novak, która zrzekła się urzędu, Magyar odciął się od Viktora Orbana, zarzucając mu stworzenie korupcyjnego systemu władzy. Polityk dzisiejszej opozycji na Węgrzech był częścią orbanowskiego systemu władzy również z powodu koneksji rodzinnych - jego była żona, Judit Varga, pełniła funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Fideszu.

Dla TISZY przełomowy okazał się sukces wyborczy do PE w 2024 roku. Ugrupowanie zdobyło drugie miejsce i wprowadziło aż siedmiu europosłów, a sam Magyar – mimo wcześniejszych deklaracji – objął mandat i dołączył wraz z partią do Europejskiej Partii Ludowej. Dla Brukseli nowy polityczny lider stał się realną alternatywą dla Orbana, który często sprzeciwiał się ważnym decyzjom unijnych urzędników. Sam Magyar nie chciał powtórzyć błędów zjednoczonej opozycji, która przegrała z kretesem wybory parlamentarne w 2022 roku. Wtedy na jej czele stał Péter Márki-Zay, który również mógł liczyć na poparcie najważniejszych stolic krajów, należących do UE.  

Co zawiera program ugrupowania Magyara, że przekonał do siebie wyborców, osiągając większość konstytucyjną? Przyjrzyjmy się najważniejszym postulatom, z których wynika, że TISZA jest partią centroprawicową. W kwestiach gospodarczych głównym postulatem było odblokowanie funduszy unijnych, w tym SAFE. Polityka zagraniczna? Wzmocnienie roli V4, uregulowanie stosunków z europejskimi stolicami, odrzucenie zażyłych relacji z Rosją. Magyar w stosunku do Ukrainy nie różni się zbytnio od Orbana - nie jest zwolennikiem zwiększenia pomocy wojskowej dla Kijowa, sprzeciwia się też jego wejściu do Unii Europejskiej. 

Program TISZY: między liberalizmem a pragmatyzmem

Na pierwszy rzut oka program TISZY wydaje się próbą złapania szerokiego elektoratu. Partia unika jednoznacznej etykiety ideologicznej, ale jej propozycje układają się w dość konkretny kierunek.

Wśród kluczowych zapowiedzi w kampanii wyborczej znalazły się:

  • brak podwyżek PIT i obniżki dla najmniej zarabiających
  • odblokowanie funduszy unijnych
  • odbudowa praworządności i niezależności instytucji
  • zwiększenie wydatków na zdrowie i edukację
  • utrzymanie 13. i 14. emerytury

W kampanii TISZY pojawiały się też bardziej wyraziste pomysły, jak 1-procentowy podatek od majątku powyżej 1 mld forintów czy zerowy VAT na leki na receptę. To nie jest jednak klasyczny program liberalny czy lewicowy. Raczej mieszanka korekty systemu Orbana i jego częściowego zachowania. Porównując do polskiego systemu, TISZA to mieszanka PiS i KO z wyraźną przewagą poglądów tej pierwszej partii. 


Gospodarka: spór o model rozwoju Węgier

Największe różnice między TISZĄ a Fideszem widać w podejściu do gospodarki.

Rząd Orbána opiera model rozwoju na silnej roli państwa, przyciąganiu dużych inwestorów zagranicznych, subsydiowaniu przemysłu (zwłaszcza elektromobilności), rozbudowanej polityce socjalnej, rosyjskich surowcach energetycznych. 

TISZA proponuje coś innego: większą przejrzystość wydatków publicznych, walkę z korupcją i klientelizmem, inwestycje w kapitał ludzki zamiast subsydiów dla korporacji, wzmocnienie małych i średnich firm.

Co ważne, Magyar nie neguje potrzeby inwestycji zagranicznych, ale chce je uzależnić od realnych korzyści dla gospodarki – np. transferu technologii. TISZA zapowiada również obniżenie deficytu poniżej 3 proc. PKB do 2030 roku. 

W systemie podatkowym różnice są jeszcze bardziej widoczne: Fidesz utrzymuje niski PIT i CIT, ale wysokie podatki pośrednie, natomiast TISZA chce większej progresywności i ulg dla mniej zarabiających. Jednocześnie partia nie zamierza radykalnie podnosić podatków, a deklaruje poprawę ściągalności. 


Polityka społeczna: kontynuacja zamiast rewolucji

Tu TISZA jest bardziej ostrożna, niż można by się spodziewać. Magyar nie proponuje likwidacji programów socjalnych Orbána. Wręcz przeciwnie - chce utrzymać 13. i 14. emeryturę, zapowiada dalsze wsparcie dla rodzin, planuje postawić na rozwój mieszkań na wynajem i akademików. 

Różnica polega na tym, że większy nacisk ma zostać położony na jakość usług publicznych – zwłaszcza ochrony zdrowia i edukacji. 


Polityka zagraniczna: proeuropejsko, ale nie proukraińsko

TISZA wyraźnie odcina się od konfrontacyjnej polityki Orbána wobec Unii Europejskiej. Chce normalizacji relacji z UE, odbudowy zaufania partnerów i stopniowego odchodzenia od rosyjskiej energii.

W kluczowych kwestiach partia zachowuje ostrożność i nie różni się zbytnio w poglądach od Fideszu. Swój przekaz kieruje bardziej złagodzonym językiem. TISZA deklarowała sprzeciw wobec obowiązkowej relokacji migrantów, sceptycyzm wobec szybkiego wejścia Ukrainy do UE. Wyrażała też brak zgody na wysyłanie wojsk do jakiejkolwiek misji stabilizacyjnej do kraju zmagającego się z rosyjską agresją. Gdy Wołodymyr Zełenski kilka miesięcy temu zagroził Orbanowi, że ukraińscy żołnierze znają adres węgierskiego premiera, Magyar stanął w jego obronie, tłumacząc, że słowa prezydenta Ukrainy są niedopuszczalne. 

Przyszły premier Węgier w pierwszą wizytę zagraniczną wybrał Warszawę. Potem uda się m.in. do Wiednia. Jednym z celów Magyara ma być reset w stosunkach z Warszawą i wzmocnienie roli Budapesztu w ramach Grupy Wyszehradzkiej. - Węgry, Polska, Europa. Znowu razem! Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele - zareagował na wygraną TISZY premier Donald Tusk.  

 

Fot. Peter Magyar (w środku), przyszły premier Węgier/PAP/EPA 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj130 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (130)

Inne tematy w dziale Polityka