mwalczyk mwalczyk
733
BLOG

Rapacki nie wytrzymał presji?

mwalczyk mwalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

Pierwsza dymisja w rządzie Donalda Tuska. Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych być może jeszcze w tym tygodniu odejdzie ze stanowiska. Sprawa owiana jest wielką tajemnicą. Nikt nie chce rozmawiać o powodach odwołania ani też kto stoi za decyzją.

Adam Rapacki jest rekordzistą w sprawowaniu urzędu. W rządzie Donalda Tuska zasiada od 2007 roku. Choć pojawiały się głosy o możliwej rezygnacji ze stanowiska, nic nie wskazywało na to, że stanie się to tak szybko.

Minister Adam Rapacki był przecież odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa podczas tegorocznych mistrzostw w piłce nożnej. Dlatego trudno zrozumieć powody porzucenia pracy.

Jeden z dzienników wczoraj informował, że Adam Rapacki odchodzi na własną prośbę. O jego decyzji mieli wiedzieć jego najbliżsi współpracownicy. Tymczasem dziś w rozmowie z portalem „Prawy.pl”, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Małgorzata Woźniak stwierdza coś zupełnie innego. - Wczoraj w godzinach wieczornych Minister Spraw Wewnętrznych pan Jacek Cichocki złożył wniosek o odwołanie wiceministra Adama Rapackiego na ręce pana premiera – oznajmiła. Jednak jeszcze kilka godzin wcześniej, po ujawnieniu informacji w mediach rzeczniczka MSW twierdziła, że o dymisję nie wnioskował minister Jacek Cichocki.

Małgorzata Woźniak, współpracująca od dwóch lat z wiceministrem Adamem Rapackim, unika także naszych pytań podsumowujących wieloletnią pracę w ministerstwie. - Jako rzecznik ministerstwa nie jestem upoważniona do oceny. Myślę, że taką ocenę będzie formułował minister Cichocki – uzasadniała. W tej sprawie zwołana będzie „tak szybko, jak to jest możliwe” specjalna konferencja prasowa.

Adam Rapacki w okresie swojej pracy w rządzie nadzorował Policję, Straż Graniczną oraz Biuro Ochrony Rządu. Wielce prawdopodobne jest, że decyzja o dymisji podyktowana była ogromnym zamieszaniem związanym z reformą emerytur dla służb mundurowych. Zgodnie z zapowiedziami, projekt ustawy miał być gotowy w przyszłym tygodniu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, nad którymi pieczę sprawował właśnie Adam Rapacki, funkcjonariusze policji, SG czy BOR mieliby nabywać prawa do emerytury po 25 latach służby, a nie tak jak dziś – po 15 latach. Zgodnie z planami Platformy Obywatelskiej zniknąć miałby także inne przywileje, w tym socjalne.

 

Tekst ukazał się także na portalu www.prawy.pl

mwalczyk
O mnie mwalczyk

Moje teksty można także znaleźć pod adresem: www.prawy.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka