Gen. Paweł B. w charakterze podejrzanego. Wiceszef Biura Ochrony Rządu odpowiadał na bezpieczeństwo wizyty prezydenta w Katyniu w 2010 roku. Grozi mu 3 lata więzienia. Czy będą kolejne wezwania na przesłuchanie?
Generał Paweł B., który nadzorował ochronę prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska w Katyniu został wezwany na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. 9 lutego ma on stawić się w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej na Pradze. Nie wiadomo, czy usłyszy zarzuty – tego nie chciała nam potwierdzić rzeczniczka prokuratury prok. Renata Mazur.
Tymczasem strona rządowa, a więc Kancelaria Premiera, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz samo Biuro Ochrony Rządu twierdzi, że błędów w przygotowaniu wizyt 7 i 10 kwietnia 2010 roku nie było. W obronę kierownictwa podległego mu Biura wziął minister Spraw Wewnętrznych Jacek Cichocki. - Opinia biegłych w sprawie zabezpieczenia przez BOR wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku jest jedynie jednym z dowodów w sprawie. Nie daje żadnych podstaw do wyciągania wniosków o odpowiedzialności funkcjonariuszy biura – uznał.
Więcej o tej sprawie na portalu www.prawy.pl



Komentarze
Pokaż komentarze