mwalczyk mwalczyk
393
BLOG

Wiceszef BOR przed SĄD!

mwalczyk mwalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

Gen. Paweł B. w charakterze podejrzanego. Wiceszef Biura Ochrony Rządu odpowiadał na bezpieczeństwo wizyty prezydenta w Katyniu w 2010 roku. Grozi mu 3 lata więzienia. Czy będą kolejne wezwania na przesłuchanie?

Generał Paweł B., który nadzorował ochronę prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska w Katyniu został wezwany na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. 9 lutego ma on stawić się w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej na Pradze. Nie wiadomo, czy usłyszy zarzuty – tego nie chciała nam potwierdzić rzeczniczka prokuratury prok. Renata Mazur.

Podejrzany, gen. Paweł B., z Biurem Ochrony Rządu współpracuje od 1991 roku. Zaczynał jako szeregowy funkcjonariusz. Po kilku latach awansował, stopniowo przejmując odpowiedzialność za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie, w tym prezydenta.

Nie wiadomo na razie, kiedy zarzuty usłyszy szef Biura generał Marian Janicki. Jego dymisji domagała się opozycja parlamentarna krótko po katastrofie samolotu z prezydentem na pokładzie. Po informacji od prokuratury, swoje żądania ponowiło Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska.

Tymczasem strona rządowa, a więc Kancelaria Premiera, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz samo Biuro Ochrony Rządu twierdzi, że błędów w przygotowaniu wizyt 7 i 10 kwietnia 2010 roku nie było. W obronę kierownictwa podległego mu Biura wziął minister Spraw Wewnętrznych Jacek Cichocki. - Opinia biegłych w sprawie zabezpieczenia przez BOR wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku jest jedynie jednym z dowodów w sprawie. Nie daje żadnych podstaw do wyciągania wniosków o odpowiedzialności funkcjonariuszy biura – uznał.

 

Więcej o tej sprawie na portalu www.prawy.pl

mwalczyk
O mnie mwalczyk

Moje teksty można także znaleźć pod adresem: www.prawy.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka