To szokujące, że Tomasz Lis zarabia więcej niż prezydent. Ale w artykule Gazety Polskiej i portalu niezależna.pl zabrakło mi komentarza Andrzeja Urbańskiego. A to on był dyrektorem TVP w dniu podpisywania umowy. Chciałbym go spytać, dlaczego tak szokującej umowy nie zablokował jako prezes zarządu.
Moim zdaniem sam program „niby-autorski” Tomasza Lisa jest tendencyjny, faworyzujący jedną opcję polityczną i światopoglądową.
Tymczasem baty należą się też dziennikarzom GPC. Oczywiście doceniam ogólny ich wkład w walkę na rzecz suwerenności Polski, ale każdej sprawie należy przyjrzeć się z obu stron. Jako dziennikarz (a pracuję w zawodzie) wiem, że liczy się równowaga komentarzy. Nieprawdaż?
Odsyłam do portalu www.prawy.pl (otwiera nowe okno)



Komentarze
Pokaż komentarze (7)