Drożejące z miesiąca na miesiąc leki, podwyżki usług komunalnych, rosnące czynsze, opłaty za paliwo i do tego rosnące w zastraszającym tempie bezrobocie. Wydawać by się mogło, że w takiej sytuacji trudno oczekiwać wzrostu konsumpcji. A jednak!
Okazuje się, że to tylko chwilowy trend i zaraz okaże się, że w portfelach pustki.
Pierwsze oznaki słabnącej gospodarki widać gołym okiem. Wystarczy dokładnie przeanalizować ostatnie dane makroekonomiczne, by przekonać się, że jest gorzej niż nam się wydaje.
Szczegóły na portalu prawy.pl w tekście Zaciskanie pasa trwa (KLIKNIJ, otwiera się nowe okno)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)