„Od polityki uciec niepodobna – twierdziła Anna Bojarska, zanim nie wyjechała do Paryża, by tam od polityki trochę odetchnąć. Ale gdzie tam – przecież w Paryżu polityka też odchodzi na całego!" Pisze o tym red. Stanisław Michalkiewicz na portalu prawy.pl Zatem – skoro od polityki uciec niepodobna – to zamiast uciekać, trzeba na politykę przerobić wszystko, całe życie – i to nie tylko to doczesne, ale również, a może nawet przede wszystkim – to wieczne.
Wydarzenie jest jedno, ale religie dwie – a różnica tkwi w podstawowym dogmacie: PiS forsuje wiarę w zamach, a PO i Salon – w przyczyny naturalne – a więc i w jednym i w drugim przypadku podstawą jest wiara.
Cały felieton można poczytać TUTAJ!



Komentarze
Pokaż komentarze