Na bazie coraz mniej jasnego podłoża strajków lekarzy, tak mnie najszło:
- Profesor minister Łapiński pije koniaczek z dr Mirosławem G. i mu mówi:
"poczekaj jeszcze z tydzień, bo mi Krzysiu Bukiel obiecał, że zrobią z Ciebie prekursora prywatyzacji i osobę prześladowaną za przekonania polityczne, a wtedy Andrzejek Zoll razem ze Zbysiem Ćwiąkalskim już skargę do Sztrazburga czy innej Hagi nasmarują i sprawie jako politycznej łeb się ukręci w blasku reflektorów. A no i Nasi z ITI obiecali odpowiednie nagłośnienie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)