Dzień bogaty w wydarzenia, a mnie na koniec bez związku najszło:
Siedziba LSD na ulicy Rozbrat. Do pokoju tow. Olejniczaka wpada tow. Szmajdziński i mocno przestraszona miną i mówi:
- przed chwilą dzwonił Rysiek, mamy poprzeć natychmiastowe rozwiązanie sejmu, bo on nie zamierza siedzieć w tym Kazachstanie do wiosny ! a no i powiedział że gówno go obchodzi czyj to będzie wniosek


Komentarze
Pokaż komentarze (4)